Burza w TVP. Znany dziennikarz traci pracę

Zmiany w TVP trwają w zasadzie od końca zeszłego roku. Teraz media obiegła informacja o odejściu znanego dziennikarza, który związał się z publicznym nadawcą stosunkowo niedawno i pełnił wysokie stanowisko. O kim mowa?

Telewizja Polska w ostatnich miesiącach przeszła wiele zmian, które dotknęły nie tylko wysokie stanowiska zarządzające publicznego nadawcy, lecz także kadry dziennikarskie. Z TVP pożegnało się wiele popularnych dziennikarzy, którzy pracowali tam od dawna.

W tym gronie można wymienić choćby Michała Rachonia, Danutę Holecką, Adriana Klarenbacha, Miłosza Kłeczka, Macieja Kurzajewskiego, Rafała Patyrę, Annę Popek, czy także Magdalenę Ogórek. Dość spora grupa byłych pracowników Telewizji Polskiej prędko odnalazła nowe zatrudnienie w szeregach Telewizji Republika.

Zmiany dotknęły także kanał sportowy publicznego nadawcy, a więc TVP Sport. Dyrektorem tego kanału został Jakub Kwiatkowski, który wcześniej był znany z pracy w Polskim Związku Piłki Nożnej.

Z kolei w kwietniu bieżącego roku wicedyrektorem został dziennikarz sportowy Jakub Polkowski. Założyciel znanego kanału na YouTube pt. „Foot Truck” jednak długo nie cieszył się z zajmowanego stanowiska.

Portal branżowy „Wirtualne Media” poinformował za pośrednictwem swojej strony, że potwierdził u samego Jakuba Kwiatkowskiego zwolnienie Polkowskiego. Padły także powody takiego obrotu spraw. Z kolei według nieoficjalnych informacji „Przeglądu Sportowego” przyczyną miało być ostatnie zamieszanie wokół Przemysława Babiarza.

Kuba Polkowski zwolniony z TVP

– Utrata zaufania i brak lojalności były powodem rozstania się TVP z Jakubem Polkowskim. W tym momencie nie wiadomo, kto przejmie jego obowiązki – przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Kwiatkowski.

Serwis dodał ustalenia w tej sprawie „Przeglądu Sportowego”, z których ma wynikać nieoficjalnie, że powodem zakończenia współpracy było ostatnie zamieszanie wokół Przemysława Babiarza.

— „PS” twierdzi, że powodem rozstania ma być zamieszanie wokół Przemysława Babiarza. Grupa pracowników TVP Sport oraz sportowców wystosowała kilka dni temu apel do szefów Telewizji Polskiej w sprawie przywrócenia Babiarza do komentowania igrzysk. Ostatecznie komentator wrócił do pracy, od piątku pracuje w Paryżu przy lekkoatletyce – czytamy.

Jakub Polkowski pod apelem dziennikarzy ws. Babiarza nie podpisał się, lecz opublikował za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym „X” oświadczenie.

— W odniesieniu do zawieszenia Przemysława Babiarza, jestem winien kilka zdań od siebie. O tej decyzji dowiedziałem się w sobotę, podobnie jak większość z Was, właśnie z tego miejsca – portalu X. Moja decyzyjność była w tym temacie zerowa, ale siłą rzeczy stałem się jedną z jej twarzy, choć prywatnie mam na ten temat inne spojrzenie, co przedstawiłem bezpośrednio w wiadomości do Przemysława Babiarza – pisał Polkowski.

— Stanowisko dyrekcji TVP znacie doskonale i będąc zastępcą dyrektora TVP Sport, Kuby Kwiatkowskiego, nie zamierzałem wychodzić przed szereg, bo były to decyzje, które zapadały nie na szczeblu mojej działalności. Sumienie i ludzka przyzwoitość nakazują mi jednak zająć publiczne stanowisko w tej sprawie, ze świadomością konsekwencji, jakie się za tym kryją. Dlatego w pełni popieram list redakcji TVP Sport skierowany do Dyrektora Generalnego TVP – Pana Tomasza Syguta, który ukazał się dzisiaj w przestrzeni publicznej. Głos moich kolegów i koleżanek z redakcji jest w tym temacie, również moim głosem – czytamy.

Źródło: Wirtualne Media