Nagle przerwał konferencję Żurkowi. Padły mocne słowa

Waldemar Żurek w piątek w Sejmie rozmawiał z mediami. W pewnym momencie podszedł do niego poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski, który skierował do niego kilka mocnych słów. Nagranie z tej sytuacji trafiło do internetu.

W piątek wieczorem posłowie podjęli decyzję w sprawie immunitetu, zatrzymania i zastosowania tymczasowego aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Prokuratura chce postawić politykowi Prawa i Sprawiedliwości 26 zarzutów, które dotyczą konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i przywłaszczenie z niego ponad 150 milionów złotych. W dodatku śledczy zarzucają Zbigniewowi Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

W głosowaniu nad wyrażeniem zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry za głosowało: 244 posłów, przeciw 198, nikt się nie wytrzymał. 18 posłów nie brało udziału w głosowaniu.

W tej sprawie przeciw wnioskowi było 179 posłów Prawa i Sprawiedliwości, 13 Konfederacji, 3 Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i trzech posłów koła Republikanów.

Za wnioskiem było: 156 posłów Koalicji Obywatelskiej, 32 posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, 31 posłów Polski 2050 i 21 posłów Lewicy. Dodatkowo czterech posłów niezależnych głosowało za wnioskiem.

Z kolei w 26 głosowaniach za wyrażeniem zgody na uchylenie immunitetu Ziobry do odpowiedzialności karnej głosowali posłowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, Polski 2050, Lewicy, a także – spoza koalicji rządzącej – koła Razem.

Przeciw głosowało PiS oraz posłowie kół Republikanie i Konfederacji Korony Polskiej, partii Grzegorza Brauna. Posłowie Konfederacji w zależności od głosowania i konkretnych osób byli za, przeciw, albo wstrzymywali się od głosu.

Żurek i Kowalski w Sejmie

Niedługo po tym jak Sejm uchylił immunitet Zbigniewa Ziobry oraz zgodził się na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, przed kamerami pojawił się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

W pewnym momencie politykowi przerwał poseł PiS – Janusz Kowalski.

— Za dwa lata Trybunał Stanu, bezwzględny Trybunał Stanu – powiedział Kowalski, wchodząc przed kamery. – Jest pan draniem, tyle panu powiem – dodał.

 

Źródło: Media Społecznościowe, WP