Żurek nie będzie ministrem? Sensacyjna sytuacja

Waldemar Żurek zastąpi Adama Bodnara na stanowisku ministra sprawiedliwości. Jednak pewne zastrzeżenia w tej kwestii ma mieć Kancelaria Prezydenta o czym poinformował portal „Niezależna” po rozmowie z prezydenckim ministrem Andrzejem Derą.

Rekonstrukcja rządu stała się faktem. Dziś premier Donald Tusk podał nazwiska nowych członków jego Rady Ministrów. W składzie rządu znaleźli się po zmianach: Marcin Kierwiński (minister spraw wewnętrznych i administracji), Miłosz Motyka (minister energii), Stefan Krajewski (minister rolnictwa), Wojciech Balczun (minister aktywów państwowych), Jakub Rutnicki (minister sportu), Jolanta Sobierańska-Grenda (minister zdrowia), Maciej Berek (minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu), Marta Cienkowska (minister kultury).

Jednak najgłośniejsza zmiana zachodzi w resorcie sprawiedliwości. To w nim dotychczasowego ministra Adama Bodnara zastąpił Waldemar Żurek – sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie.

Jednak w kwestii pojawiły jego powołania pojawiły się pewne wątpliwości, na które zwrócił uwagę prezydencki minister Andrzej Dera w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Waldemar Żurek będzie ministrem?

— Waldemar Żurek jest czynnym sędzią. Moim zdaniem stoi to w absolutnej sprzeczności, jeżeli chodzi o polskie prawo, żeby sędzia angażował się w sprawy polityczne. Pełnienie funkcji ministerialnej to jest absolutnie wejście w politykę – ocenił.

— Oczywiście może zostać ministrem, ale powinien najpierw zrzec się stanowiska sędziego. Wtedy nie ma przeszkód. Jeżeli pozostanie sędzią, jest to poważna przeszkoda natury prawnej – powiedział minister Andrzej Dera w rozmowie z portalem Niezależna.pl.

Pośrednio w tej kwestii głos za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrała Dagmara Pawełczyk-Woicka – przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

— Sędzia nie może być jednocześnie ministrem. Stanowiłoby to naruszenie konstytucyjnego wymogu apolityczności. Ustawa o ustroju sądów powszechnych stanowi, że istnieje w takim przypadku obowiązek zrzeczenia się urzędu sędziego z wyłączeniem stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. O powrocie na poprzednie stanowisko decyduje ostatecznie @prezydentpl . Tyle prawo, a jakie będą fakty, to zobaczymy i ocenimy – czytamy.

Źródło: Niezależna.pl, media społecznościowe