Żona Ziobry przerywa milczenie. Padły ważne słowa

Patrycja Kotecka-Ziobro wypowiedziała się na temat sytuacji zdrowotnej swojego męża — byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który w marcu bieżącego roku oficjalnie poinformował opinię publiczną o swoich poważnych problemach zdrowotnych dotyczących choroby nowotowej.

Zbigniew Ziobro w bieżącej kadencji Sejmu jest zdecydowanie mniej aktywny niż to miało miejsce w poprzednich latach, kiedy między innymi pełnił obowiązki szefa resortu sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Wszystko to jest wynikiem choroby nowotworowej, o której postanowił publicznie poinformował w marcu bieżącego roku za pośrednictwem mediów społecznościowych.

— Wiemy, że jest taka choroba jak rak, że zbiera swoje ofiary, ale zwykle myślimy, że nas to nie dotyczy. Nie opierajcie Państwo na takim przekonaniu swojej przyszłości, swojego życia i życia Waszych bliskich. Badajcie się regularnie, a niepokojące symptomy konsultujcie ze specjalistami – pisał w marcu Zbigniew Ziobro.

— Nowotwór to podstępny wróg. O moim wrogu dowiedziałem się 13 listopada, w dniu ślubowania nowo wybranych posłów. Po drodze do Sejmu podjechałem do szpitala MSWiA w Warszawie. Odebrałem wynik badań histopatologicznych. Otworzyłem kopertę i czytam: nowotwór złośliwy przełyku. Rak! – informował były minister sprawiedliwości.

Teraz nowe informacje w sprawie zdrowia byłego ministra sprawiedliwości przekazała w rozmowie z mediami jego żona — Patrycja Kotecka-Ziobro.

Patrycja Kotecka-Ziobro o zdrowiu męża

Żona byłego ministra sprawiedliwości wypowiedziała się na temat zdrowia swojego męża w rozmowie z tabloidem „Fakt”.

— Była to kolejna interwencja chirurgiczna będąca konsekwencją powikłań pooperacyjnych, które wystąpiły po wcześniejszej, skomplikowanej operacji. Lekarze nie wykluczają konieczności dalszych zabiegów tego typu w przyszłości — powiedziała Patrycja Kotecka-Ziobro.

Patrycja Kotecka-Ziobro poinformowała również o tym, że za sprawą przeprowadzonych korekcji jej mąż częściowo odzyskał możliwość przyjmowania pokarmów, co miało pozytywnie skutkować zwiększeniem jego wagi.

— Pragnę przypomnieć, że skomplikowana 8-godzinna operacja ratująca życie, którą przeszedł mój mąż, była wyjątkowo złożona i spowodowała trwałe uszkodzenie organizmu. Tymczasem fakt poddania męża tej operacji i jej daleko idących konsekwencji dla jego stanu zdrowia został całkowicie pominięty w opinii biegłego przygotowanej na potrzeby komisji badającej sprawę Pegasusa — przekonuje Kotecka-Ziobro.

Żona założyciela Suwerennej Polski przekazała również, że bieżące problemy zdrowotne jej męża mają wynikać nie tylko z samej choroby nowotowej, co również w znacznym stopniu z powikłań pooperacyjnych. Polityk miał mieć trudności w przyjmowaniu jedzenia.

— Warto podkreślić, że powikłania tego typu zdarzają się u około 70 proc. pacjentów po podobnych operacjach, a proces leczenia pooperacyjnego może trwać nawet dwa lata — przekazała żona byłego ministra sprawiedliwości w rozmowie z „Fakt-em”.

Źródło: Fakt