Żona Trumpa przerywa milczenie. Mocne słowa

Melanie Trump zabrała głos po zamachu na jej męża – Donalda Trumpa, który jest kandydatem Partii Republikańskiej w najbliższych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. 

Media żyją wydarzeniami, do których doszło w trakcie wiecu Donalda Trumpa w Pensylwanii. W pewnym momencie wystąpienia kandydata Partii Republikańskiej na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych padły strzały.

Do mediów prędko trafiły nagrania i także zdjęcia, na których widać rannego byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump według dostępnych informacji miał zostać raniony „w górną część prawego ucha”. Trump został sprowadzony ze sceny przez agentów Secret Service.

Jak przekazano, jego obrażenia nie są poważne. Były prezydent opuścił już szpital. Z kolejnych informacji w tej sprawie wynika, że napastnik nie żyje. Z kolei jedna z osób, która uczestniczyła w wiecu zginęła a dwie zostały ranne.

Głos na temat wydarzeń z USA zabiera wielu światowych przywódców. Wśród nich jest między innymi prezydent RP Andrzej Duda i premier Donald Tusk.

Melanie Trump przerywa milczenie

Melanie Trump za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikowała oświadczenie.

— Kiedy patrzyłam, jak ta brutalna kula uderza w mojego męża, Donalda, zdałam sobie sprawę, że moje życie i życie Barrona było na krawędzi druzgocącej zmiany” — napisała.

Była Pierwsza Dana dodała, że jest „wdzięczna odważnym agentom służb specjalnych i funkcjonariuszom organów ścigania, którzy ryzykowali własne życie”, aby go chronić.

– Potrzeba przywołania wewnętrznej siły z tak strasznego powodu zasmuca mnie. Potwór, który uznał mojego męża za nieludzką maszynę polityczną, próbował zniszczyć pasję Donalda — jego śmiech, pomysłowość, miłość do muzyki i inspirację. Najważniejsze aspekty życia mojego męża — jego ludzka strona — zostały zagłuszone przez polityczną machinę — pisze dalej Melania Trump.

— Wszyscy jesteśmy ludźmi i zasadniczo, instynktownie, chcemy pomagać sobie nawzajem. Amerykańska polityka jest tylko jednym z narzędzi, które mogą podnieść nasze społeczności – czytamy.

Źródło: Twitter, Onet