Znany polityk chcę być kandydatem PiS na prezydenta

Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Największe partie polityczne w Polsce już niedługo ogłoszą swoich kandydatów. W przypadku Prawa i Sprawiedliwości lista potencjalnych kandydatów jest dość obszerna.

Na dodatek teraz kolejny polityk związany z Prawem i Sprawiedliwością zadeklarował chęć startu. O kim mowa?

Wybory prezydenckie w Polsce odbędą się w następnym roku. Nie będzie mógł w nich wziąć udziału aktualnie urzędujący prezydent Polski Andrzej Duda.

W tej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość musi wyłonić ze swojego środowiska politycznego kandydata, który nie tylko dostałby się do drugiej tury, lecz będzie miał także szansę na zwycięstwo.

Często w sondażach prezydenckich w kontekście kandydata PiS wymieniany jest były premier rządu Zjednoczonej Prawicy Mateusz Morawiecki.

Jednak z ostatnich słów Jarosława Kaczyńskiego można wywnioskować, że jego szansę na start są raczej mało prawdopodobne.

— Mateusz Morawiecki jest obciążony pełnieniem funkcji premiera i podejmowaniem trudnych decyzji. To powoduje, że ma pewne wejście do drugiej tury, ale zwycięstwo w niej byłoby wynikiem jakiegoś cudu – stwierdził prezes PiS w jednym z ostatnich wywiadów.

Kandydat PiS na prezydenta

Dominik Tarczyński za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, że jest gotowy do tego, aby wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich jako kandydat z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

— Odpowiadając na coraz liczniejsze zapytania i komentarze: TAK. Jestem gotów wystartować w nadchodzących wyborach prezydenckich – napisał polityk PiS.

Jednak w dalszej części swojego wpisu aktualny europoseł dodał, że decyzja w tej sprawie należy do prezesa Prawa i Sprawiedliwości – Jarosława Kaczyńskiego.

— Ostateczny wybór kandydata pozostaje w rękach Prezesa PiS- Jarosława Kaczyńskiego – napisał europoseł Dominik Tarczyński.

Prawo i Sprawiedliwość szuka aktywnie kandydata na prezydenta. W gronie potencjalnych kandydatów są również między innymi: Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Patryk Jaki, czy także Zbigniew Bogucki.

Źródło: Media Społecznościowe