Ziobro uderza w Tuska i publikuje nagranie

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X opublikował nagranie pochodzące z 2011 roku, kiedy to pełnił obowiązki europosła. Na nagraniu polityk zwrócił się bezpośrednio do Donalda Tuska, któremu teraz to wideo postanowił przypomnieć.

Polska od początku bieżącego roku sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej. Poprzednio miało to miejsce od 1 lipca 2011 r. i trwało przez sześć miesięcy.

Aktualnie od początku bieżącego roku Polska drugi raz w swojej historii ma możliwość sprawowania prezydencji w europejskiej wspólnocie.

Do wydarzeń mających miejsc w 2011 r. wrócił za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości przypomniał nagranie, na którym w Parlamencie Europejskim zwrócił się do Donalda Tuska.

— Jest takie złowrogie powiedzenie, że historia lubi się powtarzać. 14 lat temu na początku pierwszej polskiej prezydencji alarmowałem, że rząd @donaldtusk łamie wolność słowa. Nieprzychylnych władzy dziennikarzy wyrzuca z pracy, knebluje media, a po piszących w internecie krytyczne komentarze wysyła policję. Dziś robi to samo, tylko bardziej – napisał Ziobro.

Ziobro przypomina nagranie

Były minister sprawiedliwości udostępnił za pośrednictwem mediów społecznościowych archiwalne nagranie swojego wystąpienia w europarlamencie, gdy polska po raz pierwszy obejmowała prezydencję w Radzie UE.

– Chciałbym sukcesu polskiej prezydencji. Będzie to jednak możliwe, jeśli pan i pański rząd będzie te wartości, jak wolność słowa, wolność mediów, prawa opozycji przestrzegał w praktyce, a nie tylko o nich pięknie mówił – stwierdził, zwracając się do Tuska.

– To za pana rządów w Polsce masowo z mediów publicznych zwalniano dziennikarzy tylko dlatego, że byli krytyczni wobec rządu. To pana rząd wystąpił do sądu de facto o likwidację najbardziej prestiżowego i najczęściej cytowanego dziennika w Polsce, „Rzeczpospolitej”. Dlaczego? Bo był krytyczny wobec rządu. Brytyjski współwłaściciel czuł się zmuszony odsprzedać udziały w tej gazecie z tego powodu właśnie – argumentował.

– Niedawno w Polsce funkcjonariusze uzbrojeni w broń ostrą wkroczyli do mieszkania internauty, studenta tylko dlatego, że prowadził krytyczną wobec władzy stronę internetową, by go zastraszyć i zarekwirować komputer – przypomniał Ziobro.

Jak dodał, „sukces polskiej prezydenci jest możliwy, ale wówczas kiedy pan i pana rząd będzie realnie przestrzegał tych wartości, o których pan tak pięknie mówił”. – Od słów do czynów – zakończył.

Źródło: dorzeczy.pl, Rzeczpospolita, media społecznościowe