Zaskakujące wieści ws. rządu Tuska

Donald Tusk na antenie Telewizji Polskiej został zapytany o pozostanie w rządzie minister Hennig-Kloskiej. Co na to pytanie odpowiedział premier?

Warto na wstępie przypomnieć, że wokół szefowej resortu klimatu i środowiska wybuchła burza z powodu jej słów dotyczących „nisko oprocentowanych pożyczek” na walkę z powodzią. Dodatkowe nieoficjalne informacje na ten temat przekazał portal „Onet” powołując się na jednego z ministrów.

Polska walczy z powodziami i ze skutkami, które spowodował żywioł. Tysiące osób zostało ewakuowanych. Na terenach, które dotknęła powódź został wprowadzony stan klęski żywiołowej.

W niedzielę spowodowane powodzią problemy z dostawą prądu występowały na 1,3 tys. stacji transformatorowych. W wielu miejscach w Polsce ruszyły zbiórki, które mają na celu zebranie darów dla poszkodowanych w powodziach osób.

Na bieżąco najnowsze informacje w sprawie powodzi i potencjalnych zagrożeń starają się przekazywać media. W tym czasie służby i także zwykli cywile starają się nieść pomoc osobom potrzebującym w tych trudnych chwilach.

Donald Tusk o Hennig-Kloskiej i nieoficjalne informacje mediów

O awanturę wokół słów swojej podwładnej z rządu był pytany premier Donald Tusk na antenie TVP Info.

— Ludzie czekali na inną informację i tę informację ode mnie szybko dostali o bezzwrotnej pomocy i to natychmiastowej, bez żadnych więc to było niefortunne. Ale na szczęście praktycznie to nie dotknie ludzi. To wkurzyło, ale ich nie dotknie, bo ta bezzwrotna pomoc finansowa, spłaty kredytów bezzwrotne, to dotrze do ludzi niezależnie od tego, czy ktoś niefortunnie tam coś powiedział, czy nie.

Prowadząca rozmowę Justyna Dobrosz-Oracz zapytała Donalda Tuska o to, czy minister Hennig-Kloska zostanie w rządzie.

— Ja będę rozmawiał z paniami i panami ministrami po ocenie, w jaki sposób ich urzędnicy i oni sami sprawowali się w czasie tej powodzi, ale tak jak powiedziałem: pomoc, odbudowa, ocena i rozliczenie, jak będzie taka potrzeba, to w tej kolejności — stwierdził szef rządu.

Z kolei portal Onet powołując się na anonimowego ministra poinformował, że „dymisja jest możliwa”.

— Dymisja jest możliwa, ale na pewno nie teraz. To by nie miało sensu w trakcie walki z powodzią. Przyjdzie czas na ewentualne decyzje — słyszymy od jednego z ministrów.

Źródło: Onet, TVP