Zaskakująca sytuacja w USA. Chodzi o Trumpa
Wybory prezydenckie w USA odbędą się na początku listopada bieżącego roku. O fotel prezydencki zmierzą się ze sobą Donald Trump z Partii Republikańskiej i Kamala Harris z Partii Demokratycznej.
Trzecią siłą w tych wyborach miał być także niezależny kandydat i bratanek byłego prezydenta — Robert F. Kennedy jr., który jednak podjął decyzję o zawieszeniu kampanii wyborczej.
Amerykański polityk poinformował, że wycofuje swoje nazwisko z kart wyborczych w 10 stanach, które – jak ocenił – są kluczowe dla wyników wyborów. To jednak nie koniec.
Kennedy jr. podjął także decyzję w kwestii poparcia kandydatów, którzy zostali w rywalizacji o stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Bratanek byłej głowy USA postanowił poprzeć kandydata Partii Republikańskiej – Donalda Trumpa. Jednak całkowicie Kennedy z wyścigu wyborczego nie znika.
— Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że nie kończę swojej kampanii. Po prostu ją zawieszam, ale nie kończę. Moje nazwisko pozostanie na karcie do głosowania w większości stanów – wyjaśniał kandydat niezależny. I dodał: – Zachęcam do głosowania na mnie.
Kennedy podkreślił, że usunie swoje nazwisko z kart do głosowania w 10 stanach, w których wynik wyborów może mieć znaczenie w wyborach, i pozostanie kandydatem w innych stanach.
Wybory prezydenckie w USA
Najbliższe wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych będą 60. W historii. Planowany termin ich przeprowadzenia to 5 listopada bieżącego roku. Kadencja zwycięskiego kandydata będzie trwać cztery lata od 20 stycznia 2025 roku do 20 stycznia 2029 roku.
Główna rywalizacja o najważniejsze stanowisko w USA rozegra się między kandydatem Partii Republikańskiej – Donaldem Trumpem i kandydatką Partii Demokratycznej – Kamalą Harris.
Źródło: TVN24