Wielki dramat Morawieckiego. Szokująca informacja

Mateusz Morawiecki za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał bardzo smutną wiadomość. Nie żyje mama byłego szefa rządu Zjednoczonej Prawicy – Jadwiga Morawiecka.

— Dziś odeszła moja Mama. Moja nauczycielka życia, miłości, dobra i odpowiedzialności. Jej serce. Jej umysł. Jej ręce. Najbardziej wyśniona Mama na świecie – zaczął w swoim wpisie na portalu społecznościowym Facebook Mateusz Morawiecki.

— Kiedyś powiedziałem, że wszystko, co we mnie dobre – zawdzięczam Mamie. Dziś powtarzam to z jeszcze większą wdzięcznością i wzruszeniem. To Jej zawdzięczam swoją wiarę, wytrwałość i dumę z naszej Ojczyzny. To dzięki Mamie wiem, że miłość jest silniejsza niż śmierć – czytamy w dalszej części.

— To od Niej dostałem pierwszą książkę. Od Niej nauczyłem się, że Polska zaczyna się w sercach. Że codzienna praca dla innych ma sens. Że trzeba trzymać się prawdy – nawet jeśli jest trudna. Jej życie. Kolonia Janki, gmina Dokszyce, powiat Dzisna, Stanisławów, Wieluń, Świdwin, Wrocław. II Rzeczpospolita, II wojna światowa, PRL, stan wojenny, III Rzeczpospolita – czytamy.

Mateusz Morawiecki w żałobie – nie żyje mama byłego szefa rządu

– Każdy, kto Mamę poznał, czuł jej ciepło,  pogodę ducha, wiarę i mądrość. Życie Mamy pełne było trudu i łez. I czymś niezwykłym było to, jak potrafiła doceniać każdy promyk nadziei, cieszyć się każdą chwilą, traktować miłość jak dar, jak tlen – czytamy w dalszej części wpisu Mateusza Morawieckiego.

– Kochała bezgraniczną miłością nie tylko najbliższą rodzinę, ale była wśród tych nielicznych, którzy potrafią kochać nawet swoich nieprzyjaciół. Była cichą bohaterką walki o wolną Polskę. O lepszy świat. Była tą matką i tą żoną, która „w mrocznych izbach wyszywała na sztandarach hasło honor i ojczyzna”. Przyjaciółka Pani Marianny, Mamy Księdza Jerzego, przyjaciółka Anny Walentynowicz – czytamy.

– Mama była osobą skromną, ale o wielkim sercu. Nigdy nie pragnęła rozgłosu, a jej największą radością było dobro, którym emanowała wokół siebie. Kręgi tego dobra rozchodziły się po najgłębszych zakamarkach duszy. Niech tam pozostaną – napisał polityk.

– Dziękuję Ci, Mamo. Za wszystko.Twoje serce i Twoje dzieło wpisały się na zawsze w wieczność.  Zawsze będziesz z nami. Bóg z Tobą – napisał na koniec premier.

Źródło: Media Społecznościowe