W TVN zaskoczyli. Nagle widzowie usłyszeli takie słowa

Piotr Kraśko na antenie stacji TVN24 zdecydował się na długi komentarz dotyczący wczorajszego spotkania między prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i przywódcą Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Słowa dziennikarza mogły niektóre osoby zaskoczyć.

Nie brak opinii, że to co się wydarzyło w piątek w Białym Domu w Waszyngtonie przejdzie do historii, a co najmniej na długo zostanie zapamiętane przez światową opinię publiczną. Między Zełenskim a Trumpem i J.D. Vance’m (wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych) doszło do mocnej potyczki słownej, która prędko obiegła cały świat.

Głos w tej sprawie zabrała wielu ekspertów, polityków i także dziennikarzy. Do tego ostatniego grona należy Piotr Kraśko, który przed laty pracował jako korespondent w Stanach Zjednoczonych. Nie ukrywał on sporych emocji, które wzbudziła w nim rozmowa przed kamerami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

– Mówię zupełnie poważnie, nie mogę dojść do siebie po tym co zobaczyliśmy (…) To było wstrząsające, na bardzo wielu poziomach – zaczął Piotr Kraśko, komentując piątkowe wydarzenia w Stanach Zjednoczonych.

Piotr Kraśko o rozmowie Trumpa z Zełenskim

— Amerykanie od dawna czują niechęć wobec Zełenskiego, zwłaszcza republikanie (…) oni od bardzo dawna w Kongresie Stanów Zjednoczonych mówią o bardzo konkretnych dostawach amerykańskiej broni, które nie trafiają na front, tylko na czarny rynek (…) Radosław Sikorski na jednej z konferencji mówił, jeżeli Ukraina chce być na drodze do Unii Europejskiej, to musi zwalczyć hydrę korupcji. Być może ten czas dramatyczny, wojenny jest czasem na podejmowanie trudnych decyzji. Trzeba to teraz zrobić – ocenił w programie #BezKitu na antenie TVN24.

Prowadzący „Faktów” dodał także, że to „Amerykanie wydali najwięcej pieniędzy swoich podatników na wojnę w Ukrainie”.

— J. D. Vance mówi do Zełenskiego: „Nie wygrywacie tej wojny. Macie duży problem”. To jest prawda, nie wygrywają tej wojny. Po czym mówi: „Przecież pan ma problem z poborowymi do swojej armii, bo ludzie nie chcą wstępować do ukraińskiego wojska”. Na co Wołodymyr Zełenski mu przerywa – mówił Kraśko.

– No przepraszam, ale polski minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz w wywiadzie dla Radia Zet mówił: „Polaków to wkurza, kiedy widzą młodych obywateli Ukrainy, którzy jeżdżą luksusowymi samochodami i parkują je w Polsce pod pięciogwiazdkowymi hotelami”. Znaczy, jeżeli ktoś chce powiedzieć, że nie zorientował się, że jest wielu młodych Ukraińców, którzy nie chcą służyć w ukraińskiej armii, to chyba nie stanął na rogu dowolnej polskiej ulicy, bo widzimy to na co dzień (…) Nie można mówić, że nie istnieje problem z poborowymi w ukraińskiej armii – powiedział dziennikarz.

Kraśko w dalszej części swojej wypowiedzi dodał, że „non stop każdego dnia Ukraina prosi o wsparcie Stany Zjednoczone”. Zarzucił Zełenskiemu, że powinien „wytrzymać” to, co powiedział J. D. Vance albo zareagować tak, jak Emmanuel Macron, który „pokazał, że można przerwać prezydentowi Stanów Zjednoczonych”.

Kraśko podkreślił, że Zełenski „mógł wyjechać z porozumieniem, a wyjechał z niczym”.

– Zełenski odzywa się do prezydenta Stanów Zjednoczonych, w sposób, jakiego nigdy, nigdy żaden żyjący Amerykanin nie słyszał, że ktoś mówi tak do prezydenta jego kraju – powiedział.

– Trump powiedział: „Niewiarygodni są pana żołnierze, niewiarygodnie walczą. Chylę czoła przed pana żołnierzami, chylę czoła przed pana generałami, chylę czoła przed Panem”. No, jak na Trumpa, to było duże poświęcenie. On mówi: „A jak mam rozmawiać z Putinem? No, jeżeli zwymyślam go, nazwę go mordercą i dyktatorem, to raczej nie będę z nim negocjował”. Jeżeli świat ma teraz taki pomysł, żeby zawrzeć jakieś porozumienie, zawrzeć porozumienie pokojowe, żeby ludzie przestali ginąć, to Trump mówi, jak to widzi – przekonywał Kraśko.

Źródło: Wirtualna Polska, TVN, media społecznościowe