Tusk nagle wyszedł z Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zaskakujący powód

Prezydent Karol Nawrocki na środę zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej głowa państwa wskazała tematy, które w jej trakcie zostaną poruszone. Z informacji podanych przez media wynika, że przed końcem RBN wyszedł premier Donald Tusk. W mediach podano domniemany powód takiej postawy szefa rządu.

Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego w środę.

Głównymi tematami rozmów były: pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE, zaproszenie Polski do Rady Pokoju i także podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego od uzasadnienia swojej decyzji o jej zwołaniu.

Podkreślił, że w kwestiach fundamentalnych dla bezpieczeństwa państwa pojawia się ostatnio coraz więcej wątpliwości, natomiast brakuje jasnych i wyczerpujących wyjaśnień. Skupili się także na sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Donald Tusk opuścił Radę Bezpieczeństwa Narodowego

Z informacji podanych przez media wynika, że przed końcem RBN wyszedł premier Donald Tusk. O taką decyzję szefa rządu został zapytany wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego w rozmowie z TVN24.

Według Zgorzelskiego premier wyszedł ze względu na swoje obowiązki. Chodziło także o sam trzeci punkt rozmów Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który dotyczył niejasnych wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

– Premier miał swoje obowiązki, zaznaczył, że wcześniej wyjedzie. (…) Myślę, że uznał, że punkt trzeci jest polityczny, a nie merytoryczny. Ja też tak uważam. Z pewnością jednak nie opuścił RBN, bo nie chciał uczestniczyć w tym punkcie – powiedział Zgorzelski.

— Donald Tusk wyszedł z obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim, bo nie chciał uczestniczyć w dyskusji poświęconej marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu — wynika z informacji Onetu. Według relacji na ten temat – szef rządu miał to już zaznaczyć wcześniej.

Źródło: Onet, Wirtualna Polska, NaTemat