Tusk i rząd bezradni. Sensacyjna decyzja Nawrockiego faktem
Karol Nawrocki w czwartek powołał Sławomira Cenckiewicza na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego nominacja nie była od początku dobrze odbierana przez rząd Donalda Tuska. Ostatnio o wyborze Cenckiewicza głos zabrał wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Sławomir Cenckiewicz objął stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Historyk z tytułem doktora habilitowanego, w sierpniu 2023 roku – z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości – został mianowany przewodniczącym komisji zajmującej się analizą wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo państwa w latach 2007–2022, co wzbudziło kontrowersje po stronie ówczesnej opozycji.
Jego zastępcami w BBN zostali dwaj wojskowi: generał Andrzej Kowalski, który w latach 2015–2020 kierował Służbą Wywiadu Wojskowego, oraz generał rezerwy Mirosław Bryś – wcześniej odpowiedzialny w Ministerstwie Obrony Narodowej za rekrutację do wojska, a wcześniej dowódca 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej i żołnierz 6. Brygady Powietrzno-Desantowej.
Nawrocki powołał Cenckiewicza – reakcja z rządu
Głos na temat Sławomira Cenckiewicza zabrał wiceszef MON Cezary Tomczyk.
– Pamiętajmy, że na czele BBN stanął właśnie pan Cenckiewicz, który ma zarzuty prokuratorskie w sprawie ujawniania tajemnic państwowych. Myślę, że każdy żołnierz chciałby mieć na czele swojego państwa ludzi, którzy dbają o jego bezpieczeństwo – stwierdził Cezary Tomczyk w TVP Info.
– Jeżeli moglibyśmy sobie wyobrazić zarzut szpiega, wiem że to czasami trudne, bo sprawy wywiadu są gdzieś owiane pewną tajemnicą, to zadaniem każdego szpiega, pierwszym zadaniem jest wykraść tajemnice państwowe drugiego kraju i w pierwszej kolejności sprawy, które dotyczą obrony ego kraju, czyli ewentualnej operacji obronnej – mówił dalej.
– Cenckiewicz wraz z grupą ludzi, przy panu Błaszczaku, razem, wspólnie i w porozumieniu, w imię interesu politycznego, ujawniali te dane i to jest dzisiaj fakt, problem dla każdego polskiego żołnierza, bo to się po prostu nie mieści w głowie – dodał wiceszef MON.
Na te słowa odpowiedział w social media mec. Bartosz Lewandowski:
– Pan Minister wprowadza Polaków w błąd. Prof. Cenckiewicz nie ma żadnych tego typu zarzutów. Sprawa dotyczy FRAGMENTÓW i to planów ARCHIWALNYCH, które nie były przeznaczone do bieżącej realizacji.
Źródło: wp, 300polityka