Tusk będzie w szoku. Kołodziejczak zaskoczył ws. Nawrockiego

Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu ustawy wiatrakowej. Wcześniej o taki ruch prezydenta apelował Michał Kołodziejczak z Koalicji Obywatelskiej.

— W sposób jednoznaczny zdecydowałem się zawetować ustawę wiatrakową, bo to rodzaj szantażu wobec społeczeństwa. To oczywiste, że ludzie nie chcą mieć obok swoich domów wiatraków – powiedział Karol Nawrocki.

— Jestem głosem Polaków i tak na to patrzę, że tam gdzie możemy Polskę wzmocnić, będziemy to robić. A tam, gdzie większość parlamentarna nie wsłuchuje się w głosy Polaków, to Prezydent Polski będzie za społeczeństwem stał – dodał Nawrocki, który objął obowiązki głowy państwa na początku bieżącego miesiąca.

– Staję po stronie społecznej, a nie po stronie tych, którzy chcą mieszać cenę energii elektrycznej z wiatrakami i działaniami lobbingowymi – powiedział prezydent.

— Zgodnie ze swoją deklaracją w ciągu 100 dni przygotujemy konkretne rozwiązania odnoszące się do cen energii elektrycznej, by Polacy odczuli ulgę – dodał prezydent w trakcie konferencji prasowej.

Michał Kołodziejczak apelował o weto

Wcześniej o weto prezydenta apelował Michał Kołodziejczak z Koalicji Obywatelskiej.

— [Karol Nawrocki] nie powinien jej [ustawy wiatrakowej] podpisać. Mrożenie cen energii to jedno i ok, a drugie to jest ustawa wiatrakowa. Mieszkam między wiatrakami i nie życzę nikomu, żeby mieszkał między fabrykami prądu. Fajnie się o tym mówi z perspektywy dużego miasta, ale nie zacierajmy różnicy między miastem a wsią, między przemysłowymi terenami wiejskimi. Wieś powinna tą wsią pozostać – stwierdził Michał Kołodziejczak w rozmowie z Marcinem Fijołkiem w „Graffiti” Polsat News.

– Minister Motyka niech jedzie sobie mieszkać między wiatrakami, 500 metrów od wiatraka z każdej strony, niech sobie zbuduje trzy albo cztery i niech tam mieszka. Tego mu życzę, jeżeli on będzie namawiał Polaków do tego – mówił dalej.

Źródło: 300polityka