„To się w pale nie mieści”. Nawrocki o Trzaskowskim

Karol Nawrocki odniósł się do dzisiejszej konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy i zarazem kandydat Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta zapowiadał ją wcześniej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Wybory prezydenckie w Polsce odbędą się już 18 maja. Na podstawie sondaży z ostatnich tygodni można wysnuć wniosek, że największy bój o Pałac Prezydencki rozegra się miedzy trzema kandydatami.

Są nimi: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki i również jeden z liderów Konfederacji – Sławomir Mentzen.

Do pierwszego rozstrzygnięcia dojdzie za lekko ponad miesiąc. 18 maja Polacy odwiedzą lokale wyborcze, aby wybrać jednego z spośród kandydatów. W sytuacji braku rozstrzygnięcia w pierwszej turze – 1 czerwca odbędzie się druga tura, która prsyniesie ostateczne rozstrzygnięcie w kwestii wyboru nowego prezydenta, którego kadencja będzie trwała przez pięć lat do 2030 roku.

Karol Nawrocki o Rafale Trzaskowskim

Karol Nawrocki odniósł się do wtorkowej konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy i zarazem kandydat Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta zapowiadał ją wcześniej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

– Mój główny konkurent pan Rafał Trzaskowski, zastępca Donalda Tuska, zwołał dwugodzinną konferencję prasową i bardzo się z tego cieszy, że zwołał konferencję prasową. Zwołał konferencję prasową, a ja takich konferencji od wielu dni zwołałem kilkadziesiąt konferencji prasowych – stwierdził Karol Nawrocki w Sosnowcu prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

– Chciałem państwu powiedzieć, cytując Rafała Trzaskowskiego, że to się w pale nie mieści, że kandydat na urząd prezydenta cieszy się z tego, że dwie godziny odpowiadał na pytania dziennikarzy. Drodzy państwo to jest normalna rzecz, że kandydat na urząd prezydenta odpowiada na pytania dziennikarzy różnych stacji telewizyjnych. No i mój główny kontrkandydat nie jest tutaj wyjątkowy, a dwie godziny poświęcone dla dziennikarzy nie jest niczym nadzwyczajnym – kontynuował.

Źródło: 300polityka