Szokujące zachowanie Kierwińskiego do Nawrockiego. Brak słów

Minister Marcin Kierwiński na antenie Radia Zet wypowiedział się na temat prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego w kontekście ostatnich informacji dotyczących tego, że kandydat popierany przez PiS będąc dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przez kilka miesięcy miał korzystać z luksusowego apartamentu Deluxe w muzealnym kompleksie hotelowym. Słowa ministra ds. obudowy na tym etapie mogą budzić kontrowersje.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przekazała, że przeprowadzi „czynności sprawdzające” w sprawie doniesień dotyczących prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Karola Nawrockiego.

Sprawą rozpatrywaną przez śledczych jest informacja o tym, że kandydat na prezydenta jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przez kilka miesięcy miał korzystać z luksusowego apartamentu w muzealnym kompleksie hotelowym. Sprawa bardzo szybko nabrała rozgłosu i szczególnie została rozpowszechniona m.in. przez polityków związanych z rządzącą Koalicją Obywstelską.

Na temat sprawy Karola Nawrockiego i apartamentu wypowiedział się na antenie Radia Zet w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim minister ds. odbudowy — Marcin Kierwiński.

Kierwiński o Nawrockim

— Nawrocki jest dziś najbardziej skompromitowany spośród wszystkich kandydatów. To on nie potrafi się wytłumaczyć z tego, że przez 200 dni używał lub miał do dyspozycji apartament – mówi w Radiu ZET sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński.

– Mówi o rodzinnych wartościach, a 200 dni mógł pozostawać poza domem… Nie zazdroszczę mu, jakie tam są relacje w domu – dodał gość Radia ZET.

Polityk koalicji rządzącej zaznacza także: – Nic nie sugeruję, ale to takie dziwne. – Zastanawiam się… zamiast mieszkać w domu, posiadać apartament 5 km od własnego domu? Takie trochę dziwne – mówił minister ds. odbudowy w rządzie Donalda Tuska.

Karol Nawrocki w tegorocznych wyborach prezydenckich został wybrany na kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Wcześniej w tej kwestii padały rozważania nad wyborem ewentualnie byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka, czy byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Radio Zet