Szokujące wieści ws. Sakiewicza. Trudno w to uwierzyć
Tomasz Sakiewicz był inwigilowany? Wpis wskazujący na taką możliwość opublikował w mediach społecznościowych poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartosz Kownacki. Na dodatek polityk partii Jarosława Kaczyńskiego wypowiedział się na ten temat w rozmowie z mediami.
W ostatni piątek w okolicach godziny 11:00 zakończyła się utajniona część obrad Sejmu. Szef rządu w jej trakcie przedstawił „pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa”. Tego samego dnia posłowie głosowali nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach.
— Za chwilę odbędzie się głosowanie nad wetem prezydenta. Pan premier nie powiedział nic, co by mogło nas przekonać do zmiany decyzji – mówił poseł Bartosz Kownacki z PiS trakcie rozmowy z dziennikarzami w Sejmie w piątek. Warto dodać, że ostatecznie decyzji prezydenta nie udało się przegłosować.
– Jeżeli premier chce, aby w tej sprawie była zgoda polityczna, żebyśmy mieli dobre prawo, to niech usiądzie z prezydentem, niech usiądzie z obozem opozycji, niech przyjmie takie rozwiązania, które będą konkurencyjne, będą chroniły oszczędności Polaków i chroniły nas przed działaniem służb specjalnych – mówił dalej.
– To pierwsze w historii jawne tajne posiedzenie Sejmu. Wszyscy wiedzieli, o czym premier będzie mówił. Pan premier straszył, że wszyscy, którzy cokolwiek powiedzą, mogą zostać wsadzeni do więzienia – oznajmił Bartosz Kownacki.
– Jest jeden wniosek. Do pana to powiem – zwrócił się do reportera TV Republika poseł Kownacki. – Nie mam wątpliwości, że redaktor naczelny pana stacji jest inwigilowany przez służby i wykorzystywane jest to do prymitywnej gry politycznej – stwierdził.
Tomasz Sakiewicz inwigilowany?
– To są moje przemyślenia, moje wnioski. Pamięta pan ostatnie zdjęcia z Monako? Nie mam wątpliwości, że dzisiaj służby specjalne są wykorzystywane do walki politycznej. Nie zajmują się ochroną Polaków, bezpieczeństwem, tylko tym, żeby zniszczyć tę czy inną redakcję – powiedział Kownacki.
W ten sposób polityk PiS nawiązał do wpisu Romana Giertycha, który opublikował na platformie X zdjęcie prezesa i redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza, który miał przebywać w restauracji w Monako.
Następnie ponownie Kownacki zabrał głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych.
— Pamiętacie zdjęcie redaktora Sakiewicza z Monako? Dziś nie mam wątpliwości, służby specjalne inwigilują naczelnego Republiki i używają materiałów operacyjnych do prymitywnej walki politycznej – napisał poseł PiS.
Pamiętacie zdjęcie redaktora Sakiewicza z Monako? Dziś nie mam wątpliwości, służby specjalne inwigilują naczelnego Republiki i używają materiałów operacyjnych do prymitywnej walki politycznej. pic.twitter.com/aypZOfKwh9
— Bartosz Kownacki (@KownackiBartosz) December 5, 2025
Piękny przykład ciężkiej pracy pana Sakiewicza, który zbiera składkę od widzów TV Republika, a jednocześnie (zawczasu?) szuka kontaktów w Monako skromnie posilając zmęczone ciało w jednej z najdroższych tamtejszych restauracji MayaBay. Wpłacajcie mu więcej bo nam on zmarnieje! pic.twitter.com/frnw3Oj5c5
— Roman Giertych (@GiertychRoman) November 26, 2025
Źródło: DoRzeczy, media społecznościowe