Szokujące słowa Tuska. Tego nikt się nie spodziewał

Premier Donald Tusk za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X poinformował o sytuacji, do której doszło w Warszawie. Służby zatrzymały dwóch obywateli Białorusi.

Jak poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk na platformie X, funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa przechwycili drona, który operował nad budynkami rządowymi przy ul. Parkowej oraz nad Belwederem w Warszawie.

„Przed chwilą Służba Ochrony Państwa zneutralizowała drona operującego nad budynkami rządowymi (Parkowa) i Belwederem. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Policja bada okoliczności incydentu” – napisał szef rządu.

Według przekazanych przez premiera informacji, w związku z tym zdarzeniem zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Obecnie – jak podaje Tusk – sprawą zajmuje się policja, która ustala okoliczności zdarzenia i możliwe motywy działania zatrzymanych.

Belweder oraz budynki rządowe przy ul. Parkowej to obiekty o podwyższonym znaczeniu strategicznym, w pobliżu których obowiązują szczególne środki bezpieczeństwa.

Incydent z dronem miał miejsce w czasie wzmożonych działań służb w związku z napiętą sytuacją na wschodniej granicy Polski i aktywnością wywiadowczą obcych państw.

Na razie nie podano do publicznej wiadomości szczegółów dotyczących samego drona. Policja i Służba Ochrony Państwa zapowiedziały dalsze czynności mające wyjaśnić, czy doszło do naruszenia prawa i jakie były intencje operatorów urządzenia.

Donald Tusk o incydencie w Warszawie

Głos w tej sprawie zabrał także rzecznik SOP Bogusław Piórkowski.

– Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa patrolujący okolice zauważyli drona. Mężczyźni, którzy kontrolowali maszynę zostali zatrzymani na gorącym uczynku. Przekazano ich policji – przekazał w Polsat News rzecznik SOP Bogusław Piórkowski.

– Nie było to zagrożenie dla obiektu – dodał. Rzecznik zaznaczył, że śledztwo w sprawie będzie prowadziła policja.

Źródło: Polsat News