Szokujące słowa Kaczyńskiego ws. Skrzypek. Konsternacja

Barbara Skrzypek zmarła tydzień temu. Kobieta kilka dni wcześniej była przesłuchiwana w charakterze świadka w sprawie dotyczącej śledztwa „dwóch wież. Z kolei w sobotę odbył się jej pogrzeb, na którym był obecny między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk zabrał głos w sprawie swojej wieloletniej współpracowniczki.

Polecamy takżeŁamiąca wiadomości. Jakubiak przekazał przykre wieści

Barbara Skrzypek przez wiele lat była związana z partią Jarosława Kaczyńskiego. W PiS pełniła funkcję szefowej kancelarii oraz dyrektora biura prezydialnego partii. Była także pełnomocniczką Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. W 2020 r. przeszła na emeryturę.

Skrzypek nie należała do grona osób związanych z PiS, którzy w opinii publicznej cieszyli się rozpoznawalnością. Siedem lat temu w tygodniku „Wprost” została umieszczona na 41. miejscu w rankingu 50 najbardziej wpływowych Polek i Polaków. Jednocześnie uznano ją za „najbardziej tajemniczą i zarazem jedną z najważniejszych kobiet w polskiej polityce”.

Polecamy także: Sensacyjny ruch Dudy. Tusk ma problem

Wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego w zeszłym tygodniu była przesłuchiwana w charakterze świadka w związku z prowadzonym śledztwem na temat „dwóch wież” i spółki Srebna. Chodzi o planowane budowy dwóch wieżowców przez wymienioną spółkę, powiązaną z Prawem i Sprawiedliwością.

W tym samym tygodniu – w sobotę 15 marca media obiegła informacja o śmie*** kobiety. Z kolei we wtorek 18 marca Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała, że przyczyną nagłej śmie*** Barbary Skrzypek była niewydolność krążenia w przebiegu bardzo rozległego zawału tylnej ściany serca”.

Z kolei pogrzeb kobiety miał miejsce w sobotę 22 marca o godz. 12.15. Ceremonia zaczęła się od modlitwy różańcowej w Bazylice Narodzenia NMP w Gorlicach w województwie Małopolskie. Następnie odprawiona została Msza Święta pogrzebowa. Barbara Skrzypek spoczęła na miejscowym cmentarzu parafialnym.

Jarosław Kaczyński o Barbarze Skrzypek

Po mszy Jarosław Kaczyński zabrał głos.

– To moja najbliższa współpracownica, przyjaciółka. Spotkałem różnych ludzi, ale najbardziej niezwykła była Barbara – mówił.

Polecamy takżeŁamiąca wiadomości. Jakubiak przekazał przykre wieści

Podkreślił, że była ona osobą konsekwentną i bardzo skromną. – Nie korzystała z różnych szans, by robić karierę, a miałam takie propozycje dla niej. Mogła być posłem, ale była zadowolona ze swojej pracy. Była szefem partii mojego biura poselskiego. Niebywale pracowita. Związała się z nami dobrowolnie, bardzo skromna. Kiedy podniesiono jej pensje, zażądała, aby ją obniżyć, choć całkowicie na nią zasługiwała – wspominał dalej.

 – Polską dziś rządzą bardzo źli ludzie i ona padła ich ofiarą. Prosiłem, aby zdecydowała się na lekarza. Nigdy nie wybaczę sobie, że nie potrafiłem jej zmusić, by postąpiła inaczej. Nie chciała słuchać o tym lekarzu. Każdemu dnia miała krwotok z nosa, w ostatnim czasie nie mogła pracować – kontynuował.

– To straszne, nie potrafię o tym mówić bez bólu i bez tęsknoty – dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: DoRzeczy

Foto: Pixabay, screen YouTube – wPolsce24