Sprzeciw w SN. Niebywała sytuacja
Niektórzy sędziowie Sądu Najwyższego wydali oświadczenie dotyczące Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która rozpatruje protesty wyborcze i ma podjąć decyzję w sprawie ważności ostatnich wyborów prezydenckich.
Wybory prezydenckie już za nami, lecz w ostatnich dniach nie zabrakło emocji w ich sprawie. Zgodnie z wynikami podanymi przez Państwową Komisję Wyborczą zwyciężył kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość — Karol Nawrocki, który uzyskał 50.89 proc. głosów Polaków. z kolei jego kontrkandydat w drugiej turze wyborów – Rafała Trzaskowskiego – otrzymał 49.11 proc.
Jednak niedługo po ogłoszeniu wyników wyborów pojawiły się pierwsze zarzuty w kwestii nieprawidłowości, które miały mieć miejsce w procesie wyborczym. Głośno na ten temat do dziś wypowiada się Roman Giertych z Platformy Obywatelskiej. Dodatkowo do Sądu Najwyższego napłynęło wiele protestów wyborczych, których liczba jest szacowana na ponad 50 tysięcy.
— 90 proc. z nich to „giertychówki”, czyli protesty powielane na wzorze udostępnionym przez posła KO — stwierdziła w Radiu ZET Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. W trakcie rozmowy dodała, że kilka tysięcy z nich pozostanie bez rozpoznania przez wady formalne. — Ludzie nie potrafili nawet wpisać swojego PESEL-u — oceniła prawniczka.
Oświadczenie sędziów Sądu Najwyższego
Grupa 28 sędziów Sądu Najwyższego wydała oświadczenie dotyczące Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego.
— Stosownie do art. 129 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej stwierdza Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy rozpoznaje także, zgodnie z art. 323 § 1 ustawy Kodeks wyborczy, protesty wyborcze w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej. Zgodnie z obowiązującym systemem prawnym Sąd Najwyższy jako organ sprawujący w Polsce wymiar sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 Konstytucji) musi spełniać warunki niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji), wymagane także normami konwencji i traktatów stanowiących źródła prawa w Polsce — czytamy.
— Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego nie jest sądem, co wynika z orzeczeń Sądu Najwyższego oraz orzeczeń trybunałów międzynarodowych (np. wyroki SN: z 24 kwietnia 2024 r., II PSKP 21/23; z 15 stycznia 2025 r., III PSKP 25/23; postanowienia SN: z 10 stycznia 2024 r., II PUO 2/24; z 8 maja 2024 r., I KO 25/24; z 8 maja 2024 r., I KO 38/24; wyrok TSUE z dnia 21 grudnia 2023 r., C-718/21; postanowienie TSUE z dnia 9 kwietnia 2024 r., C-22/22; wyrok ETPC z dnia 8 listopada 2021 r., Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, skargi nr 49868/19 i 57511/19; wyrok ETPC z dnia 23 listopada 2023 r. Wałęsa przeciwko Polsce, skarga nr 50849/21) – czytamy.
– Z uwagi na to, że Izba ta nie jest sądem, nie może także realizować wskazanych powyżej czynności w procesie wyborczym przynależnych wyłącznie Sądowi Najwyższemu — podsumowują autorzy oświadczenia.
Wśród nich są: Piotr Prusinowski, Agnieszka Piotrowska, Zbigniew Puszkarski, Jarosław Matras, Paweł Grzegorczyk, Paweł Wiliński, Jerzy Grubba, Kazimierz Klugiewicz, Eugeniusz Wildowicz, Włodzimierz Wróbel, Roman Trzaskowski, Marek Pietruszyński, Karol Weitz, Romualda Spyt, Andrzej Stępka, Tomasz Artymiuk, Dariusz Dończyk, Władysław Pawlak, Michał Laskowski, Bohdan Bieniek, Marta Romańska, Waldemar Płóciennik, Krzysztof Rączka, Monika Koba, Grzegorz Misiurek, Dariusz Świecki, Dariusz Zawistowski, Jacek Błaszczyk.
Źródło: Onet