Sensacyjny ruch prezydenta. To oficjalne [FOTO]

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję w związku z ostatnimi informacjami dotyczącymi reklam w mediach społecznościowych, które dotyczyły trzech kandydatów startujących w tegorocznych wyborach prezydenckich: Rafała Trzaskowskiego, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena.

Szefowa Kancelarii Prezydenta RP poinformowała w piątek o decyzji prezydenta, który zobowiązał ją do wystąpienia Szefa ABW z prośbą o niezwłoczne przedstawienie informacji w sprawie tych niepokojących wiadomości dot. kampanii wyborczej.

— Prezydent @AndrzejDuda zobowiązał mnie dzisiaj do wystąpienia do Szefa ABW z prośbą o niezwłoczne przedstawienie informacji w sprawie tych niepokojących wiadomości dot. kampanii wyborczej. W interesie nas wszystkich jest to, aby kampania przebiegała w sposób zgodny z prawem – poinformowała Małgorzata Poprocka.

— W przestrzeni publicznej krążą bardzo niepokojące informacje o działaniach w kampanii wyborczej, które noszą znamiona bardzo poważnych niezgodności z porządkiem prawnym – czytamy na X KPRP.

— W ocenie Prezydenta te działania muszą zostać wyjaśnione. To musi być proces transparentny. Nie ma to nic wspólnego z poglądami politycznymi – to interes kandydatów w wyborach prezydenckich, ale i Rzeczypospolitej oraz nas wszystkich, by Prezydent RP został wybrany w sposób niebudzący wątpliwości – mówiła Paprocka cytowana przez KPRP na portalu społecznościowym X.

Andrzej Duda ws. afery wokół reklam w mediach społecznościowych

Wczoraj Szymon Jadczak podał informacje dotyczące podejrzanych reklam wyborczych, które dotyczyły trzech kandydatów: Karola Nawrockiego, Rafała Trzaskowskiego i także Sławomira Mentzena.

—  To fundacja Akcja Demokracja, której prezes jeszcze kilka tygodni temu był asystentem posłanki PO, i węgiersko/austriacka firma Estratos stoją za PODEJRZANYMI reklamami wspierającymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi Karola Nawrockiego oraz Sławomira Mentzena. Wydano na nie ponad 400 tys. złotych NIEWIADOMEGO pochodzenia – napisał Szymon Jadczak.

– Państwowy instytut NASK, który powinien tropić dezinformację w sieci, DEZINFORMOWAŁ w tej sprawie. A kilka dni temu NASK pochwalił się spotkaniem z udziałem prezesa Akcji Demokracja – czytamy.

Źródło: Media Społecznościowe