Sensacyjne wieści ws. Hołowni i wyborów. Wielkie zaskoczenie

Szymon Hołownia jest jednym z kandydatów w tegorocznych wyborach prezydenckich. Jednak wyniki ostatnich sondaży nie tylko nie dają marszałkowi Sejmu szans na drugą turę, lecz również na zajęcie trzeciego miejsca. W tej sytuacji w sprawie Hołowni pojawiły się zaskakujące słowa, które padły ze strony dziennikarza Konrada Piaseckiego.

Wybory prezydenckie w Polsce zbliżają się coraz większymi krokami. Pierwsza tura odbędzie się dwa tygodnie po majówce — 18 maja. Natomiast w razie konieczności druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca.

Na ten moment największym faworytem do zwycięstwa jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, którego kandydatura została wystawiona przez Koalicję Obywstelską.

Do tej pory w większości sondaży tuż za Trzaskowskim znajdował się prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki, który jest popierany przez Prawo i Sprawiedliwości. Warto dodać, że na trzecim miejscu w wielu badaniach umocnił się Sławomir Mentzen, którego poparcie w ostatnim czasie mocno wzrosło.

Taka sytuacja z pewnością nie jest zbyt pozytywnie odbierana przez Szymona Hołownię, który pięć lat temu był postrzegany, jako ewentualny czarny koń wyborów. Ostatecznie w 2020 r. Szymon Hołownia zajął trzecie miejsce przegrywając z Andrzejem Dudą i Rafałem Trzaskowskim.

Szymon Hołownia i zaskakujące słowa dziennikarza

Konrad Piasecki na antenie TVN24 powiedział, że według słów, które usłyszał od jednego z polityków Trzeciej Drogi — koalicja może rozważyć wycofanie z wyborów Hołownię jeśli sondaże będą wyglądać tak, jak do tej pory.

— Od wysoko usytuowanego polityka Trzeciej Drogi usłyszałem, że jeśli sondaże Hołowni będą wyglądały tak, jak wyglądają, to Trzecia Droga poważnie weźmie pod uwagę pomysł wycofania go z wyborów – mówił „W kuluarach” Konrad Piasecki.

Wybory prezydenckie odbędą się już 17 maja. Druga tura zaplanowana jest na pierwszy dzień czerwca. Na ten moment sondaże wskazują, że największym faworytem jest prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Źródło: Onet, TVN24, media społecznościowe