Sensacyjne słowa ws. PiS, Konfederacji i PSL. Duże zaskoczenie

Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Na ten moment nie znamy jeszcze kandydatów dwóch największych ugrupowań w kraju, czyli Prawa i Sprawiedliwości i także Koalicji Obywatelskiej. W kontekście między innymi partii Jarosława Kaczyńskiego padły dość zaskakujące słowa ze strony doradcy prezydenta Andrzeja Dudy – Łukasza Rzepeckiego.

Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Na ten moment już znamy pierwszych kandydatów, którzy stoczą bój o Pałac Prezydencki. Są nimi – marszałek Sejmu Szymon Hołownia, poseł Marek Jakubiak i także Sławomir Mentzen z Konfederacji.

Jednak w dalszym ciągu Polacy oczekują na nazwiska pretendentów dwóch największych formacji politycznych — Prawa i Sprawiedliwości i Koalicji Obywatelskiej.

W przypadku KO kandydat ma zostać wyłoniony w ramach prawyborów, w których wezmą udział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i szef resortu spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Z kolei w kontekście PiS sporo mówiono w ostatnim czasie na temat między innymi Przemysława Czarnka, Karola Nawrockiego, czy Mateusza Morawieckiego.

Z zaskakującą koncepcją wystąpił doradca prezydenta Andrzeja Dudy – Łukasz Rzepecki w programie „7. Dnia Tygodnia w Radiu ZET”.

—  Punktem wyjścia były zaplanowane na 22 listopada prawybory w Koalicji Obywatelskiej, której potencjalny kandydat – niezależnie od tego, czy będzie to Rafała Trzaskowski, czy Radosław Sikorski – prowadzi w sondażach. W tym kontekście zaskakująco zabrzmiał pomysł, o którym wspomniał Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta Andrzeja Dudy – zrelacjonowało Radio Zet.

Wybory prezydenckie — wspólny kandydat PiS, Konfederacji i PSL?

Łukasz Rzepecki w programie miał stwierdzić, że w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Polsce „potrzebny jest kandydat centro-prawicowy, kandydat polskich spraw”.

W związku z tym jego zdaniem mogłoby dojść do porozumienia między Prawem i Sprawiedliwością, Konfederacją i także Polskim Stronnictwem Ludowym.

— Wierzę w mądrość liderów, pana prezesa Kaczyńskiego, pana wicepremiera Kosiniaka-Kamysza i prezesa  Mentzena, że uda im się porozumieć i że będzie wystawiony jeden kandydat koalicji polskich spraw – powiedział.

Rzepecki odniósł się także do startu w wyborach Szymona Hołowni i udzieleniu mu poparcia ze strony Władysława Kosiniaka-Kamysza.

— Pan Kosiniak-Kamysz widzi, co się dzieje, i wie, że projekt marszałka Hołowni nie jest trafiony, tak jak nie był trafiony w 2020 roku. Szymon Hołownia, ogłaszając kandydaturę, starał się ruchem wyprzedzającym wejść do gry medialnej – nie udało się – ocenił Rzepecki.

Źródło: Radio Zet