Sensacyjne słowa Tuska. Nikt się nie spodziewał
Donald Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał głos w sprawie wczorajszej debaty prezydenckiej, do której doszło w miejscowości Końskie w województwie świętokrzyskim. Co dokładnie napisał lider rządzącej Koalicji Obywatelskiej?
Warto zobaczyć: Prezes SN nie wytrzymała. Uderza w Bodnara
Wybory prezydenckie zbliżają się coraz większymi krokami. Pierwsza tura odbędzie się 18 maja. Z kolei na 1 czerwca zaplanowana została druga tura wyborów, które wyłonią nowego polskiego prezydenta na kadencję trwającą pięć lat. Poprzednio wybory prezydenckie w 2015 i 2020 r. wygrywał Andrzej Duda.
Wczoraj w miejscowości Końskie w województwie świętokrzyskim odbyły się dwie debaty prezydenckie. Pierwsza została zorganizowana przez Telewizję Republika, wPolsce24 i Radio Maryja. Udział w niej wzięli: Karol Nawrocki, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Joanna Senyszyn i Krzysztof Stanowski.
Warto zobaczyć: Debata prezydencka. Padły sensacyjne wieści
Druga debata odbyła się po godz. 20. Jej przebieg był transmitowany przez największe stacje i kanały informacyjne w Polsce. Udział w niej wzięli: Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Magdalena Biejat, Krzysztof Stanowski i Maciej Maciak.
Donald Tusk przerywa milczenie
Premier w swoim wpisie oznajmił, że w jego opinii „nie wszyscy kandydaci traktują poważnie swój start”. Z kolei debaty określił mianem „festiwalu” – „niemądrych trików i gadżetów”. Szef rządu podkreślił również, że waga tegorocznych wyborów jest bardzo poważna i tak samo wysoka.
Zobacz także: Rachoń podał sensacyjne wieści. Wielu na to czekało [FOTO]
— Fakt, że nie wszyscy kandydaci traktują poważnie swój start, a debaty zmieniły się (nie od wczoraj) w festiwal niemądrych trików i gadżetów, nie zmienia jednego: stawka tych wyborów jest bardzo poważna i bardzo wysoka. To nasza wolność, bezpieczeństwo, siła i suwerenność – napisał Donald Tusk za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X.
Wybory prezydenckie w pierwszej turze odbędą się już 18 maja. 1 czerwca w razie konieczności Polacy udadzą się do lokali wyborczych po raz drugi, aby dokonać wyboru spośród dwójki kandydatów, którzy otrzymali najwięcej wskazań wyborców w pierwszym rozdaniu.
Fakt, że nie wszyscy kandydaci traktują poważnie swój start, a debaty zmieniły się (nie od wczoraj) w festiwal niemądrych trików i gadżetów, nie zmienia jednego: stawka tych wyborów jest bardzo poważna i bardzo wysoka. To nasza wolność, bezpieczeństwo, siła i suwerenność.🇵🇱
— Donald Tusk (@donaldtusk) April 12, 2025
Źródło: Media Społecznościowe