Sensacyjne nowe wieści po decyzji PKW ws. PiS
Państwowa Komisja Wyborcza pod koniec zeszłego roku podjęła decyzję o przyjęciu sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Teraz głos w tej sytuacji zabrał m.in. poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Marek Sawicki.
Państwowa Komisja Wyborcza na sam koniec zeszłego roku przyjęła sprawozdanie komitetu Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym PKW ostatecznie postanowiła wykonać decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.
W przeprowadzonym głosowaniu „za” było czterech członków Państwowej Komisji Wyborczej, a z kolei trzech było „przeciw”, a dwóch zdecydowało się na wstrzymanie się od głosu.
Z informacji, które przekazał przewodniczący Sylwester Marciniak wynika, że w poniedziałek miała wpłynąć skarga na bezczynność ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
— Jeśli organ nie wydaje rozstrzygnięcia, jest możliwa skarga na bezczynność. Taka skarga dziś wpłynęła. Wcześniej było ponaglenie pełnomocnika PiS — powiedział Marciniak.
W poniedziałek przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przypomniał, że uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu, które odbyły się w październiku zeszłego roku.
— Ta uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu. Od tej uchwały nie służy środek odwoławczy — mówił Marciniak.
Przewodniczący PKW poinformował wówczas także o kolejnych krokach w tej sytuacji.
— Wracam do pracy, muszę podpisać pismo do ministra finansów w tej sprawie. Najpóźniej jutro pismo trafi do Ministerstwa Finansów. Minister tę decyzję powinien wykonać bezzwłocznie, czyli natychmiast, w ciągu kilku dni — zakończył sędzia Marciniak.
Decyzja PKW ws. PiS – Marek Sawicki zabrał głos
O komentarz w tej sprawie został poproszony przez portal „Onet” — Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Doświadczony parlamentarzysta Ludowców został zapytany o to, co w tej sytuacji powinien zrobić minister finansów Andrzej Domański.
— Pójść z tym do Bodnara. Minister Domański nie ma innego wyjścia, niż wypłacić środki PiS-owi, bo w takiej sytuacji postawiła go PKW. Ale cała odpowiedzialność spada na rząd, a niestety mój rząd nie zrobił nic przez rok, by tych, którzy kradli, postawić na ławie oskarżonych. Gdyby zamiast tych 150 zawiadomień do prokuratury, o których mówi minister Bodnar, był choćby jeden akt oskarżenia, to bym wierzył, że mamy Ministerstwo Sprawiedliwości, to bym wierzył, że mamy rząd i koalicję – powiedział Marek Sawicki.
— Już pan nie wierzy? — dopytywał Onet.
— Nie mam takiej wiary. I nie wiem, czy to prokuratorzy Bodnara są tak nieudaczni, czy PiS tak zabetonował system, ale wygląda to jak polityczna hucpa, a PiS się z nas śmieje. Wszystko to zaczyna wyglądać groteskowo i byłoby groteską, gdyby nie fakt, że dzieje się w 38-milionowym kraju w środku Europy — odpowiada poseł Sawicki.
Źródło: Onet