Sensacyjna reakcja Izby Lekarskiej ws. Cenckiewicza

Naczelna Izba Lekarska zabrała głos w sprawie ujawnienia danych o stanie zdrowia szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza.

W poniedziałek Gazeta Wyborcza poinformowała o stanie zdrowia szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Sprawa dotyczy ujawnienia danych na temat leków, jakie miał on przyjmować.

Publikacja ta stała się podstawą do wszczęcia czynności sprawdzających przez organy ścigania.

Według informacji zawartych w artykule dziennika, brak wskazania przyjmowanych leków w ankiecie bezpieczeństwa miał być jedną z przyczyn cofnięcia Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Decyzja ta skutkowała również utratą dostępu do informacji niejawnych. Opisanie tych okoliczności w prasie wywołało jednak wątpliwości co do legalności przetwarzania i ujawnienia danych o charakterze wrażliwym.

Głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał sam Sławomir Cenckiewicz. Szef BBN zaznaczył, że „podejmie przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu zatytułowanego 'Wiemy co brał i zataił Cenckiewicz’ za naruszenie moich dóbr osobistych”.

„Nie ma znaczenia, że autor powyższego tekstu nie podał nazw dwóch leków przepisanych mi przez profesora nauk medycznych podczas wywiadu lekarskiego. Ich identyfikacja – dzięki przywołanej specyfikacji, cytatom i opisowi – nie sprawia jakichkolwiek trudności” – dodał.

„Podobne kroki prawne zamierzam podjąć w stosunku do kierownictwa SKW, gdyż informacje wykorzystane w artykule „Gazety Wyborczej” pochodzą zarówno z ankiety bezpieczeństwa osobowego i wywiadów przeprowadzonych ze mną przez oficerów SKW w związku z postępowaniem sprawdzającym z 2021 r., jak i z akt postępowania kontrolnego” – podkreślił.

Izba Lekarska ws. Cenckiewicza

Naczelna Izba Lekarska zabrała głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych.

– Informacje o przyjmowanych przez pacjenta lekach są daną szczególnie wrażliwą i ich publiczne ujawnienie nigdy nie powinno mieć miejsca – czytamy.

– NIL zwraca się do organów państwa o natychmiastowe wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie wycieku tych danych, z niezwłocznym ujawnieniem opinii publicznej źródła tego wycieku.
Jednocześnie apelujemy do przedstawicieli mediów o szczególną ostrożność w przekazywaniu tego typu treści, gdyż mogą one nie tylko naruszyć fundamentalne prawa pacjenta, ale doprowadzić do spadku zaufania pacjentów do całego procesu leczenia i bezpieczeństwa ich danych medycznych, a także stygmatyzacji osób chorych – czytamy.

 

Źródło: Media Społecznościowe