Sensacyjna decyzja Sądu Najwyższego. Żurek zaregował – tak ostro jeszcze nie było
Podczas wspólnego posiedzenia dwóch izb Sądu Najwyższego przyjęto uchwałę dotyczącą zakresu stosowania prawa europejskiego w sprawach sądownictwa w Polsce. Decyzję skomentował Waldemar Żurek, wskazując na jej niezgodność z zasadami wynikającymi z członkostwa w Unii Europejskiej.
3 grudnia, podczas wspólnego posiedzenia dwóch izb — Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych — podjęto uchwałę dotyczącą odrzucenia stosowania europejskich regulacji w zakresie polskiego sądownictwa.
Zgodnie z przyjętym dokumentem, orzeczenia Sądu Najwyższego mają charakter ostateczny i niepodważalny. W opinii sędziów żadna instytucja, zarówno polski sąd powszechny, jak i zagraniczny trybunał, nie może uznać wyroku SN za „nieważny”, nawet w sytuacjach, gdy pojawiają się wątpliwości związane ze składem orzekającym.
Posiedzeniu towarzyszyły silne napięcia oraz obecność policji. Na sali rozpraw pojawili się demonstranci sprzeciwiający się zmianom w wymiarze sprawiedliwości. Skandowali m.in. „To nie jest sąd!”, starając się przerwać odczytywanie treści uchwały. Przewodniczący nakazał interwencję służb porządkowych, w wyniku czego protestujący zostali przymusowo wyprowadzeni z sali.
Żurek o uchwale
– Oczywiste jest, że nie zamierzam uznawać niczego, co powstało dziś w izbach niebędących sądem w budynku SN. Tym bardziej że powstało to przy udziale osób, które wzięły udział w zamachu na praworządność. Bo tym był udział w nielegalnych konkursach przed politycznie powołaną neo-KRS – powiedział w rozmowie z Onet Waldemar Żurek.
Szef resortu sprawiedliwości Żurek powiedział również, że w takiej sytuacji rozważa działania wobec sędziów, którzy wzięli udział w podjęciu uchwały.
– Jeśli nie podoba się im prawo unijne i nie podoba im się w Unii, niech wnioskują, by z niej wystąpić. Ale o tym decyduje naród, a nie grupa osób zasiadających w SN, które próbują to nasze członkostwo we Wspólnocie podważać – mówił minister.
Polityk mówił o możliwych konsekwencjach. – Państwo ma pełne prawo takie konsekwencje wyciągnąć – mówił Żurek.
Źródło: wp, Onet