Sędzia zapowiada radykalne czynności wobec Tuska
Donald Tusk nie złożył dziś zeznań w charakterze świadka w postępowaniu toczącym się w sprawie zamachu stanu w sądownictwie. Głos w tej sprawie w rozmowie z portalem „Niezależna” zabrał sędzia Przemysław Radzik.
Postępowanie, rozpoczęte 21 lutego 2025 r., dotyczy działań i zaniechań sędziów sądów powszechnych od 13 grudnia 2023 r., które, według sędziego Radzika, mogą wskazywać na udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Celem tych działań miałaby być zmiana konstytucyjnego ustroju państwa oraz ograniczenie funkcjonowania kluczowych instytucji, takich jak Krajowa Rada Sądownictwa, Trybunał Konstytucyjny czy Sąd Najwyższy.
Sędzia Radzik w rozmowie z Niezależną.pl podkreślił, że przesłuchania premiera Tuska i ministra Bodnara obejmą wszystkie aspekty związane z jego postępowaniem wyjaśniającym.
„Będą pytani o wszystkie elementy, których dotyczą moje czynności wyjaśniające, dotyczące zamachu stanu w sądownictwie” – wskazał Radzik.
Wśród przykładów wymienił m.in. nielegalne odwoływanie prezesów sądów, powoływanie komisji kodyfikacyjnych z udziałem sędziów oraz działania, które mogą nosić znamiona przestępstwa określonego w artykule 128 Kodeksu karnego.
Harmonogram przesłuchań wyglądał następująco: 9 lipca 2025 r., godz. 11:00: przesłuchanie premiera Donalda Tuska, a 11 lipca 2025 r., godz. 11:00: przesłuchanie ministra Adama Bodnara.
Obaj politycy zostali wezwani do siedziby RDSSP w Warszawie, gdzie będą odpowiadać na pytania dotyczące domniemanych naruszeń w funkcjonowaniu polskiego sądownictwa.
Sędzia Radzik jasno określił swoje stanowisko, wskazując na konieczność dogłębnego zbadania działań, które jego zdaniem godzą w konstytucyjny porządek państwa. „Generalnie łamanie prawa, które nosi znamiona przestępstwa z artykułu 128 kodeksu karnego” – podkreślił w rozmowie z portalem Niezależna.pl.
Donald Tusk nie wstawił się na przesłuchanie
Z informacji przekazanych przez media wynika, że szef rządu ostatecznie nie pojawił się na przesłuchaniu.
— Zostaną podjęte czynności w celu przymuszenia świadka do złożenia zeznań – przekazał Niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik.
Źródło: Niezależna
