Sakiewicz poinformował o sensacyjnym wyroku sądu ws. Giertycha. Niebywałe
Tomasz Sakiewicz za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o wyroku sądu ws. Romana Giertycha i Adama Borowskiego. Do wpisu redaktora naczelnego Telewizji Republika odniósł się poseł Koalicji Obywatelskiej i dawny lider Ligi Polskich Rodzin.
Tomasz Sakiewicz za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o skazaniu Adama Borowskiego w sprawie o zniesławienie mecenasa Romana Giertycha.
— Adam Borowski, legenda opozycji i więzień polityczny w PRL, skazany na pół roku bezwzględnego więzienia za krytykę Giertycha – poinformował Tomasz Sakiewicz na X.
W kolejnym swoim wpisie dziennikarz dodał, że opozycjonista z czasów PRL ma poważne problemy ze swoim zdrowiem — Adam Borowski jest po udarze i ma raka. Ma iść na pół roku do więzienia za krytykę Giertycha – napisał Tomasz Sakiewicz.
Na ten wpis postanowił odpowiedzieć Roman Giertych.
— Nie za krytykę, ale za ciężkie zniesławienie. Zobowiązał się że przeprosi i nie przeprosił. Sąd dał mu warunkowe umorzenie z obowiązkiem przeprosin i znów tego nie zrobił, a więc pójdzie siedzieć. To dopiero pierwszy z Pana “dziennikarzy”. Na końcu przyjdzie i czas na Pana – napisał Roman Giertych.
– Gdy trzeba iść za kratki, to jakoś wszyscy jesteście chorzy. Jeżeli jednak w tym przypadku to prawda, to zawsze może wnieść o odroczenie wykonania kary. Sąd powoła biegłego i go przebada – dodał poseł Koalicji Obywatelskiej.
Wyrok ws. Romana Giertycha i Adama Borowskiego
W kolejnym swoim wpisie na ten temat poseł Koalicji Obywatelskiej napisał:
— Swoją drogą dzisiejsze płacze pisowców, że pierwszy z nich pójdzie siedzieć za zniesławianie mnie, wydają mi się żałosne.
A czego się spodziewaliście?
Uczciwie wszystkich, którzy mnie zniesławiali, ostrzegałem. Pluliście na mnie z radością, a teraz lamentujecie – czytamy na X.
Z relacji mediów wynika, że przedmiotem postępowania w tej sprawie były najprawdopodobniej słowa Adama Borowskiego, które miał wypowiedzieć na temat Romana Giertycha na antenie Telewizji Republika.
Nie za krytykę, ale za ciężkie zniesławienie. Zobowiązał się że przeprosi i nie przeprosił. Sąd dał mu warunkowe umorzenie z obowiązkiem przeprosin i znów tego nie zrobił, a więc pójdzie siedzieć. To dopiero pierwszy z Pana “dziennikarzy”. Na końcu przyjdzie i czas na Pana.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) January 20, 2026
Źródło: Media Społecznościowe, wpolityce.pl