Rząd może mieć problem? Sensacyjne słowa prezydenta ws. ustawy budżetowej

Karol Nawrocki udzielił wywiadu dla dorzeczy.pl. w jego trakcie prezydent został zapytany między innymi o ustawę budżetową, która trafi do niego już niedługo.

Niedługo na prezydenckie biurko trafi ustawa budżetowa. Już teraz padają pytania na temat możliwego ruchu Karola Nawrockiego w tej sprawie.

Pytanie dotyczące podstawy przyszłego budżetu państwa otrzymał Karol Nawrocki w trakcie wywiadu z portalem DoRzeczy. Prezydent podkreślił, że w tej sprawie bierze pod uwagę wszystkie możliwości.

– Biorę wszystkie możliwości pod uwagę. Rzeczywiście, stan finansów publicznych jest straszny. Trudno się dziwić, skoro główną motywacją ministra finansów, jak sam mówi, jest zemsta, a nie dbanie o stan finansów publicznych. Przez tych kilka miesięcy zgłosiłem wiele spraw ważnych dla Polaków. Konsekwentnie uważam, że powinniśmy wydawać 5 proc. PKB na polską armię, docierają do mnie głosy o niedofinansowaniu polskiej nauki, powszechnie znane i dotkliwe są problemy związane ze służbą zdrowia – powiedział prezydent.

— Wskazywałem rzeczy, które są ważne dla Polaków i które, mam nadzieję, ostatecznie zostaną uwzględnione w budżecie państwa w skali możliwej do realizacji. Jeśli tak się nie stanie i będzie to budżet, który wzbudzi moje obawy, to jestem gotowy podjąć każdą decyzję. Czekam na przyjęcie budżetu i przesłanie go do Kancelarii Prezydenta – powiedział Karol Nawrocki.

Karol Nawrocki i ustawa budżetowa

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że niesłuszne są zarzuty, jakoby nie podejmował działań w obliczu trudnej sytuacji w kraju. Wskazał, że skorzystał z przysługującego mu konstytucyjnego uprawnienia i zwołał Radę Gabinetową poświęconą problemom finansów publicznych. Podczas obrad jasno przedstawił rządowi oczekiwania społeczne oraz skalę kryzysu, w jakim znajdują się finanse państwa.

— W błędzie są ci, którzy mówią, że nic nie zrobiłem. Skorzystałem ze swojego mechanizmu, który daje mi konstytucja, a więc zwołania Rady Gabinetowej poświęconej finansom publicznym. Mówiłem rządowi wprost, czego oczekują Polacy i w jakiej dramatycznej sytuacji jesteśmy, a także przedstawiłem społeczne oczekiwania – mówił prezydent.

Odnosząc się do narastającego kryzysu w ochronie zdrowia, prezydent zaznaczył, że obecne problemy – w tym trudności pacjentów onkologicznych z dostępem do leczenia – są wynikiem bardzo złej kondycji finansów publicznych. Zapowiedział również, że kwestie te mogą stać się tematem kolejnego posiedzenia Rady Gabinetowej, na które zamierza ponownie zaprosić rząd.

– Kryzys wokół ochrony zdrowia, na który reaguję publicznie, jest oczywiście konsekwencją fatalnego stanu finansów publicznych i doprowadzenia do sytuacji, w której pacjenci onkologiczni nie mogą dostać się do szpitali. To być może także będzie przedmiotem Rady Gabinetowej, na którą zaproszę polski rząd – mówił prezydent.

Pełna rozmowa w źródle.

Źródło: Prezydent.pl/gov/ dorzeczy.pl