Przykre słowa Morawieckiego. Trudno powstrzymać łzy

Były premier Mateusz Morawiecki za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym „X” opublikował wpis dotyczący śmierci znanego polskiego aktora Stanisława Tyma. Informacja na temat odejścia jednej z największych gwiazd polskiego kina obiegła media 6 grudnia.

Dziś media obiegła bardzo smutna wiadomość – zmarł Stanisław Tym — aktor, reżyser, komediopisarz, scenarzysta, felietonista i również autor skeczy, wśród których możemy wymienić choćby „Ucz się, Jasiu” czyli „wężykiem, wężykiem” kabaretu „Dudek”.

Stanisław Tym urodził się 17 lipca 1937 roku w Małkini. W 1964 roku zdał egzamin eksternistyczny w Warszawie. W trakcie swojej wieloletniej kariery aktorskiej wystąpił w licznych znanych polskich produkcjach, wśród których możemy wymienić: „Miś” z 1980 r., „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” z 1978 r. — oba w reżyserii Stanisława Barei. „40-latek” z 1974 r., „Rozmowy kontrolowane” z 1991 r. w reżyserii Stanisława Chęcińskiego, czy znana polska komedia „Rejs” z 1970 r. w reżyserii Marka Piwowskiego.

Stanisław Tym występował również w filmach i serialach, które pojawiły się na ekranach w ostatnich latach. Mowa tu o choćby o serialach: „Lekarze” z 2013 r., „Niania” z 2008 r., czy „Tylko miłość”. W 2007 roku Stanisław Tym wystąpił w filmie „Ryś”, w którym również był odpowiedzialny za reżyserię i scenariusz.

Zmarły artysta w latach 1984-86 pełnił obowiązki dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru Dramatycznego w Elblągu. Był również stałym felietonistą tygodnika „Wprost”, „Rzeczpospolitej” i także „Polityki”.

Mateusz Morawiecki o śmierci Stanisława Tyma

Śmierć Stanisława Tyma spotkała się z licznymi żałobnymi publikacjami na ten temat. Wpis na ten temat opublikował między innymi były premier Mateusz Morawiecki na portalu społecznościowym „X”.

— Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Stanisława Tyma, wybitnego aktora, satyryka i reżysera, który przez dekady dostarczał nam niezapomnianych chwil uśmiechu i refleksji – napisał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

– Talent i charyzma uczyniły go ikoną polskiej kultury. Dziś żegnamy człowieka, którego dzieła nie tylko bawiły, ale jednocześnie skłaniały do głębszego spojrzenia na rzeczywistość. Rodzinie i najbliższym składam najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia.
Pamięć o Stanisławie Tymie i Jego dziedzictwo artystyczne pozostaną z nami na zawsze, inspirując kolejne pokolenia – czytamy w poście Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Film Polski, media społecznościowe