Prezydent zaskoczył ws. Trumpa. Powiedział to wprost

Andrzej Duda w poniedziałek zabrał głos między innymi na temat prezydenta Stanów Zjednoczonych — Donalda Trumpa, który 20 stycznia został drugi raz w swojej politycznej karierze zaprzysiężeny na urząd prezydenta USA. Polski prezydent odniósł się także do swojej nieobecności na tym wydarzeniu.

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych ubiegłego roku. W walce o Biały Dom stanęli Kamala Harris z Partii Demokratycznej i Donald Trump z Partii Republikańskiej.

Ostatecznie zwyciężył kandydat Republikanów, który tym samym powraca po przerwie na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Zaprzysiężenie Donalda Trumpa odbyło się 20 stycznia. Już pewien czas przed tym wydarzeniem padła informacja, że mają w nim wziąć udział również, niektórzy polscy politycy.

W zeszłym tygodniu media informowały, że z ramienia partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów udział w zaprzysiężeniu Donalda Trumpa wezmą Mateusz Morawiecki, Dominik Tarczyński, Carlo Fidanza, Marion Maréchal i George Simion, Assita Kanko, Rihard Kols i Stephen Bartulica — informowała rozgłośnia RMF FM, powołując się na rzecznika partii.

Andrzej Duda o relacjach z Donaldem Trumpem

Andrzej Duda udał się na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos. Na samym początku bieżącego tygodnia polski prezydent mówił w rozmowie z mediami m.in. o zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. Prezydent przyznał,  że to „niezwykle ważne wydarzenie” nie tylko dla USA, a również dla całego świata, gospodarki oraz bezpieczeństwa.

– Patrzę na to wydarzenie z satysfakcję i dużym spokojem – powiedział.  Andrzej Duda przypomniał przy tym również, że spotykał się z Trumpem, w momencie, kiedy jeszcze „wielu bardzo wątpiło, czy ma jakiekolwiek szanse” na powrót na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Prezydent dodał, że nie żałuję, że nie ma go na zaprzysiężeniu Trumpa, bo woli działać na rzecz Polski w Davos.

— Nie mam wątpliwości co do moich dobrych relacji z prezydentem Donaldem Trumpem i nie muszę stać w tłumie, żeby te dobre relacje pokazywać – mówił Duda. – Nie sądzę, żeby prezydent Trump miał dzisiaj głowę, aby się spotykać i rozmawiać o polityce – stwierdził prezydent Polski w poniedziałek.

Źródło: Wirtualna Polska