Prezydent uderza w Tuska. Dosadne słowa
Prezydent Andrzej Duda w jednym z ostatnich wywiadów odniósł się do Donalda Tuska. Chodziło o jeden z punktów programu jego partii, który ma zakładać postawienie Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu. Co odpowiedział na to pytanie prezydent?
Andrzej Duda w 2015 roku pierwszy raz zwyciężył w wyścigu o Pałac Prezydencki. Polityk wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości pokonał wówczas urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego w obu turach.
Swój sukces Andrzej Duda zdołał powtórzyć pięć lat później, kiedy to jego największym rywalem o drugą kadencję był prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Urzędujący prezydent pokonał wówczas włodarza stolicy kraju także w obu turach.
W kolejnych wyborarach prezydenckich Andrzej Duda nie może już wziąć udziału ze względów prawnych. Obecna kadencja jest dla niego drugą i zarazem, zgodnie z polską konstytucją, ostatnią na tym stanowisku. W związku z tym aktualna głowa państwa będzie wykonywać swoje obowiązki na tym stanowisku jeszcze przez niecały rok.
Przez ten czas wskazana jest pewna współpraca i rozmowy Andrzeja Dudy z rządem. Mimo wszystko relację między Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów do najlepszych nie należą.
Andrzej Duda — „nie strasz, nie strasz”
Andrzej Duda udzielił wywiadu dla portalu Wirtualna Polska. W jego trakcie prezydent otrzymał pytanie o postawienie go przed Trybunał Stanu.
– I jak się rozmawia prezydentowi z premierem, który w programie zapisał, że postawi go przed Trybunałem Stanu? – pytał dziennikarz.
– Nie strasz, nie strasz… – odpowiedział prezydent.
— Bo… – dopytywał dziennikarz.
— Po prostu nie strasz. Robię swoje i mam swoje wyraźne przekonania wobec tego, co jest polską racją stanu. Realizuję je i jestem im wierny od 9 lat swojej prezydentury – powiedział Andrzej Duda
— Gdybym dobrze oceniał poprzednie osiem lat rządów Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, to – powtórzę – być może, byłbym w ugrupowaniu razem z Donaldem Tuskiem. Z premierem rozmawiamy o kluczowych tematach w zakresie bezpieczeństwa i polityki międzynarodowej, bo tak trzeba. Zostajemy jednak na polu konstytucyjnym, a nie osobistym. Takiej relacji nie będzie. Mam swoje zastrzeżenia do pana premiera, również do czasów, kiedy poprzednio był szefem rządu – powiedział Duda.
Źródło: Wirtualna Polska