Politycy PiS wybuchli śmiechem. Chodzi o dziennikarza TVP
Do dość niecodziennej sytuacji doszło w trakcie konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości. Był na niej obecny między innymi dziennikarz TVP World, który postanowił zadać pytanie w języku angielskim. Jak potoczyła się dalej sytuacja?
Prawo i Sprawiedliwość w ostatnim czasie mierzy się ze sporym problemem. Chodzi dokładnie o ostatnią decyzję Państwowej Komisji Wyborczej, która zdecydowała się odrzucić sprawozdanie finansowe komitetu Prawa i Sprawiedliwości z kampanii przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.
W związku z tym partia Jarosława Kaczyńskiego zwołała w czwartek konferencję prasową. Przemawiający w jej trakcie Jarosław Kaczyński odniósł się między innymi do werdyktu PKW. Apelował także do sympatyków i wyborców jego formacji politycznej w kwestii wsparcia finansowego.
W pewnym momencie przyszła pora na pytania ze strony dziennikarzy. Jedno z nich zadał dziennikarz TVP World. Jednak postanowił to zrobić nie w języku polski, a w angielskim. Prędko w tej sytuacji zaregował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości – Rafał Bochenek.
Dziennikarz TVP na konferencji PiS
— Ladies and gentelmen. If I could ask you for a brief comment in English, some of you (Panie i panowie, gdybym mógł poprosić o krótki komentarz w języku angielskim, kogoś z was – red.) – zaczął dziennikarz TVP World.
– Ale przepraszam, we are in Poland, we are speaking Polish. (Jesteśmy w Polsce, mówimy po polsku – red.) – błyskawicznie interweniował Rafał Bochenek, ponaglany wymownymi spojrzeniami Jarosława Kaczyńskiego.
– Jesteście polską telewizją, tak? – nie odpuszczał rzecznik partii, domagając się, żeby dziennikarz zadał pytanie po polsku. Reporter tłumaczył, że pytanie zostało skierowane z myślą o zagranicznych widzach, których też interesują polskie sprawy. Politycy Zjednoczonej prawicy zareagowali na sytuację śmiechem.
Źródło: wp