Policja szuka Ziobrę. Nowe informacje
W poniedziałek rano funkcjonariusze policji pojawili się przy domu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w Jeruzalu (woj. łódzkie). Celem działań było doprowadzenie polityka przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa. Mimo wszystko mundurowi nie zostali wpuszczeni na posesję.
Jak poinformowała oficer prasowa policji w Skierniewicach mł. asp. Aneta Placek, „policjanci przed chwilą podjęli próbę realizacji nakazu doprowadzenia świadka, zgodnie z postanowieniem Sądu Okręgowego w Warszawie”. Dodała, że funkcjonariusze nadal pozostają w pobliżu domu. Nie wiadomo jednak, jaki jest dalszy plan działania funkcjonariuszy.
Zbigniew Ziobro przebywał w tym czasie poza krajem. W rozmowie z portalem wPolityce.pl powiedział:
„Będę lądował w poniedziałek w Warszawie około godziny 10”. Telewizja TVN24 pokazała polityka na lotnisku w Brukseli przed odlotem do Polski. Według medialnych doniesień, Ziobro miał poinformować ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, aby nie kierował patroli policyjnych do miejsc, w których go nie ma.
Zbigniew Ziobro i komisja ds. Pegasusa
Dwa dni temu Zbigniew Ziobro w sprawie swojego doprowadzenia zabrał głos za pośrednictwem mediów społecznościowych:
— Diabeł Tusk przywdział ornat i ogonem na mszę dzwoni. Zarzuca prezesowi Trybunału Konstytucyjnego łamanie prawa i podziału władz, a sam — niczym Król Słońce — ogłasza, że państwo to on. To on decyduje, które wyroki sądów obowiązują, a które można lekceważyć. To on wybiera, które prawo stosować, a które ignorować. To on nie publikuje orzeczeń TK, blokuje sędziom Trybunału pensje, okupuje prokuraturę i media publiczne – czytamy.
– Prezes TK jedynie przypomniał policji, jakie prawo obowiązuje, a już czart Tusk nie potrafi pohamować wściekłości ani potoku kłamstw. Pozostało mu tylko wierzgać kopytami – napisał Ziobro.
– Dziś stracił nawet większość w Sejmie i przegrał dwa kluczowe głosowania: w sprawie budowy CPK oraz powrotu religii do szkół. Jego koniec nadchodzi wielkimi krokami. I nie będzie to koniec miły… – napisał były minister sprawiedliwości.
Komisja śledcza ds. Pegasusa bada wykorzystanie tego oprogramowania szpiegowskiego przez służby państwowe. Były minister sprawiedliwości został wezwany jako świadek. Posiedzenia komisji mają na celu wyjaśnienie, czy i w jaki sposób system był używany wobec polityków, dziennikarzy oraz innych osób publicznych.
Zbigniew Ziobro pełnił obowiązki ministra sprawiedliwości w czasach rządu Zjednoczonej Prawicy.
Źródło: Wirtualna Polska, media społecznościowe