Pieniądze dla PiS. Druzgocące słowa Hołowni
Szymon Hołownia był gościem na antenie radia RMF FM, gdzie rozmawiał z Tomaszem Terlikowskim. W trakcie programu padła między innymi kwestia dotycząca pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości w związku z ostatnią decyzją w tej sprawie Państwowej Komisji Wyborczej.
Państwowa Komisja Wyborcza na sam koniec zeszłego roku przyjęła sprawozdanie komitetu Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym PKW ostatecznie postanowiła wykonać decyzję Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.
W przeprowadzonym głosowaniu „za” było czterech członków Państwowej Komisji Wyborczej, a z kolei trzech było „przeciw”, a dwóch zdecydowało się na wstrzymanie się od głosu.
Z informacji, które przekazał przewodniczący Sylwester Marciniak wynika, że tydzień temu miała wpłynąć skarga na bezczynność ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
— Jeśli organ nie wydaje rozstrzygnięcia, jest możliwa skarga na bezczynność. Taka skarga dziś wpłynęła. Wcześniej było ponaglenie pełnomocnika PiS — powiedział Marciniak.
W zeszłym tygodniu przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej przypomniał, że uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu, które odbyły się w październiku zeszłego roku.
— Ta uchwała dotyczy sprawozdania komitetu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o dotację dla komitetu związaną z wyborami do Sejmu i do Senatu. Od tej uchwały nie służy środek odwoławczy — mówił Marciniak.
Szymon Hołownia o pieniądzach dla PiS
Szymon Hołownia na antenie RMF FM wypowiedział się na temat pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości w związku z ostatnią decyzją w tej sprawie Państwowej Komisji Wyborczej. Marszałek Sejmu przyznał, że gubi się w tej sytuacji.
Według jednego z liderów Trzeciej Drogi — minister finansów Andrzej Domański ma się zwrócić do Państwowej Komisji Wyborczej, żeby się wypowiedziała, co ma robić, bo jest wykonawcą decyzji PKW.
– Dziś jest w sytuacji, w której jeżeli wypłaci pieniądze, ktoś będzie mógł mówić, że grozi mu za to odpowiedzialność karna, jeśli ich nie wypłaci – ktoś będzie mógł mówić, że grozi mu odpowiedzialność karna – mówił Hołownia.
— Dlatego położyłem projekt tzw. ustawy incydentalnej, żeby tę sytuację zabezpieczyć. Za parę tygodni będziemy mieli decyzję PKW ws. rejestracji komitetów wyborczych (kandydatów na prezydenta – przyp. red.), jeżeli ktoś ją oprotestuje, to trzeba będzie to oddać do Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego – i co wtedy? – powiedział marszałek Sejmu. Polityk dodał również, że istnieje pytanie, czy Państwowa Komisja Wyborcza powie wtedy, że ta izba istnieje, czy nie istnieje.
– Dlatego dzisiaj musimy zrobić dwie rzeczy – uchwalić ustawę ratunkową, a drugi krok uchwalić jak najszybciej ustawę o Sądzie Najwyższym, której nawet jeżeli ten prezydent nie podpisze, to podpisze następny prezydent, musimy być z tym gotowi – powiedział Szymon Hołownia.
Źródło: RMF FM