„Niebywały skandal”. Rachoń nie wytrzymał

Michał Rachoń za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X odniósł się do sytuacji związanej z ostatnimi informacjami dotyczącymi imprezy, na której mieli spotkać się dziennikarze m.in. TVP wraz z politykami Koalicji Obywatelskiej.

W ostatnich dniach media obiegła informacja rozpowszechniona przez Telewizję Republikę, która dotyczyła spotkania w jednym z lokali w Warszawie, w którym mieli brać udział między innymi: redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adama Michnika, prezes TVP w likwidacji Tomasz Sygut, dziennikarka TVP Info Kamila Biedrzycka i kilkoro polityków Koalicji Obywatelskiej.

Z tego ostatniego grona media wymieniają: ministra do spraw Unii Europejskiej Adama Szłapke, Pawła Kowala czy europoseł Kamilę Gasiuk-Pihowicz.

W sieci prędko pojawiły się nagrania z tego wydarzenia. Dziennikarze związani z TV Republiką próbowali rozmawiać wewnątrz lokalu z uczestnikami spotkania.

Do sieci trafiły nagrania z m.in. Adamem Szłapką, czy również redaktorem naczelny Gazety Wyborczej Adamem Michnikiem, który bardzo wulgarnie zwrócił się do dziennikarza.

Wirtualna Polska podjęła próby uzyskania informacji w tej sprawie od polityków.

— Wirtualna Polska próbowała skontaktować się z politykami w celu uzyskania
komentarza, jednak do tej pory się to nie udało. Na temat spotkania nie wiadomo nic więcej oprócz wybiórczej relacji portalu. Nadal nie wiadomo, jaki był charakter spotkania ani kto był organizatorem – poinformowało WP

Michał Rachoń zabiera głos

Komentarz w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował dyrektor programowy TV Republika – Michał Rachoń.

— Uważam za niebywały skandal fakt, że dziennikarze branżowych mediów mają czelność wysyłać do dziennikarzy @RepublikaTV pytania o to kim są informatorzy, od których uzyskaliśmy wiedzę na temat nocnego spotkania jakie odbyło się wczoraj pomiędzy politykami koalicji 13 grudnia a podległymi im pracownikami  rządowych mediów – napisał Rachoń.

– Dziennikarze @RepublikaTV nie ujawniają swoich informatorów i chronią ich tożsamość – dodał na koniec dziennikarz od roku związany z Republiką.

Źródło: Wirtualna Polska, Media społecznościowe