Nawrocki kontra TVN. Prezes IPN odpowiedział wprost

Karol Nawrocki pod koniec zeszłego tygodnia został ogłoszony kandydatem obywatelskim z poparciem Prawa i Sprawiedliwości w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Pełni on w dalszym ciągu obowiązki prezesa IPN. W siedzibie Instytutu przeprowadzona została konferencja prasowa dotycząca kwestii rozpoczęcia prac ekshumacyjnych na Wołyniu.

Karol Nawrocki w jej trakcie ogłosił oświadczenie, po którym pytania mogli zadawać zgromadzeni na miejscu dziennikarze. Z informacji przekazanych przez media wynika, że padło zastrzeżenie, aby pytania dotyczyły sprawy Wołynia.

Mimo wszystko, ze strony niektórych dziennikarzy padły pytania dotyczące startu prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

W ostatni weekend wszystko stało się jasne. Karol Nawrocki został ogłoszony kandydatem obywatelskim z poparciem Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Z kolei wcześniej po stronie Koalicji Obywatelskiej usłyszeliśmy wyniki przeprowadzonych prawyborów, w których mierzyli się ze sobą prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i szef resortu spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Ostatecznie to włodarz stolicy został namaszczony na oficjalnego kandydata KO. Z kolei Prawo i Sprawiedliwości postanowiło udzielić poparcia prezesowi Instytutu Pamięci Narodowej — Karolowi Nawrockiemu, który o swoim starcie jako kandydat obywatelski poinformował w niedzielę w Krakowie.

Karol Nawrocki i reporter TVN

Z wyżej wspomnianej konferencji prasowej do sieci trafiło nagranie, na którym pytanie do Karola Nawrockiego skierował dziennikarz stacji TVN Maciej Knapik. Reporter zadał pytanie w kwestii niezależności i wsparcia od Prawa i Sprawiedliwości.

— Skoro pańską kampanię finansuje PiS, jak to świadczy o pańskiej niezależności? – pytał reporter.

— Stoi przed panem redaktorem niezależny, całe życie bezpartyjny prezes IPN, zatem czuję się zupełnie niezależną, wolną osobą, dzisiaj prezesem IPN. Wspiera mają osobę wiele środowisk patriotycznych, obywatelskich, a dzisiaj panie redaktorze jakbyśmy poświęcili uwagę ofiarom ludobójstwa na Wołyniu, to byłbym panu redaktorowi bardzo wdzięczny. Jeszcze się spotkamy – odparł prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

— To jeszcze tylko ostatnie. Czy to prawda, że dowiedział się pan o swoim kandydowaniu w piątek o 13.15 od prezesa Kaczyńskiego? Tak powiedział pan Czarnek — zapytał dziennikarz.

— Nie pamiętam, czy był to piątek godzina 13.15. Pamięć mam doskonałą odnoszącą się do historii Polski i Polaków. Tak szczegółowe pytanie o godzinę i dnia nie zapadło w moją pamięć — odpowiedział Nawrocki.

 

Źródło: wpolityce.pl, Onet, Media społecznościowe