„Nalot” służb na studio TV Republika. Sensacyjne nowe informacje
Pod koniec maja zeszłego roku Telewizja Republika poinformowała o działaniach służb dotyczących jednego z miejsc związanych ze stacją. Dziennikarze: Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski przekazali w tej sprawie nowe informacje dotyczące powodów działań służb.
29 maja 2025 roku, na dzień przed rozpoczęciem ciszy wyborczej, Telewizja Republika prowadziła relację z okolic siedziby firmy, która kilka miesięcy wcześniej wynajmowała stacji studio telewizyjne. Był to okres, w którym nadawca przeprowadzał się do nowej siedziby i tymczasowo korzystał z zewnętrznej infrastruktury.
Na antenie emitowano dynamiczne, niespokojne ujęcia. W pewnym momencie pod jedną z posesji pojawiła się właścicielka firmy, na którą czekali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Agenci poprosili ją o zaprzestanie nagrywania, informując, że prowadzone działania nie dotyczą ani jej osoby, ani zbliżających się wyborów prezydenckich. Całe zdarzenie było transmitowane na żywo.
– Czynności wykonywane przez funkcjonariuszy ABW na warszawskich Włochach nie mają nic wspólnego z funkcjonowaniem w tym miejscu Telewizji Republika ani w przeszłości, ani tym bardziej obecnie” – informował wówczas Jacek Dobrzyński – rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Służby i TV Republika
17 maja w Palm Springs doszło do eksplozji samochodu wypełnionego materiałami wybuchowymi. Celem ataku była klinika leczenia niepłodności. W wyniku wybuchu ranne zostały cztery osoby. Sprawca zamachu, Guy Edward Bartkus, zginął na miejscu.
Z ustaleń amerykańskich służb wynika, że atak miał podłoże ideologiczne. Bartkus identyfikował się jako antynatalista, czyli osoba odrzucająca ideę prokreacji. Zwolennicy tego nurtu uznają, że ludzie nie powinni się rozmnażać, a działania zwiększające szanse na poczęcie – w tym procedury in vitro – stoją w sprzeczności z ich przekonaniami.
Śledczy ustalili, że Bartkus działał przy współudziale Daniela Parka, który miał dostarczyć mu materiały wybuchowe, w tym blisko 100 kilogramów azotanu amonu. Obaj mężczyźni utrzymywali również bezpośrednie kontakty. Park niemal natychmiast po zamachu znalazł się w kręgu podejrzeń FBI, jednak w tym czasie nie przebywał już na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Wkrótce po ataku wyleciał do Kopenhagi, a następnie do Warszawy. Amerykańskie służby zwróciły się do Polski z wnioskiem o pomoc w namierzeniu osoby podejrzewanej o udział w akcie tzw. wewnętrznego terroryzmu.
Z doniesień medialnych wynika, że Park przyjechał taksówką pod adres, pod którym znajdują się studia wykorzystywane kilka miesięcy wcześniej przez Telewizję Republika. Informacja ta trafiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co było powodem skierowania funkcjonariuszy w to miejsce 29 maja. Daniel Park został zatrzymany dzień później, 30 maja.
Źródło: Radio Zet