Katastrofa Trzeciej Drogi. To musi niepokoić

W tym tygodniu ukazał się nowy sondaż poparcia partii politycznych przeprowadzony przez Opinia24. Niepokojące wieści napływają z jego rezultatów dla Trzeciej Drogi.

Formacja Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołowni nie tylko została wyprzedzona przez Konfederację, ale również przez jeszcze przez Lewicę. To jednak nie koniec, bo sam wynik w badaniu także optymistyczny nie jest.

Trzecia Droga powstała z połączenia ze sobą sił Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050. Liderami koalicji są lider PSL – Władysław Kosiniak-Kamysz i lider PL2050 Szymon Hołownia.

Połączone siły obu ugrupowań wystartowały wspólnie w takiej formule w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych, w których uzyskały trzecie miejsce z wynikiem 14.4 proc. wszystkich głosów wyborców.

Kolejno „3D” wzięła udział w kolejnych wyborach, które nastąpiły już w bieżącym roku kalendarzowym — samorządowych w kwietniu i do Parlamentu Europejskiego w czerwcu.

Z kolei w zbliżających się coraz większymi krokami wyborach prezydenckich Trzecia Droga udzieli oficjalnego poparcia zapewne liderowi Polski 2050 – Szymonowi Hołowni.

Jednak teraz Trzecia Droga może odczuwać pewien niepokój w związku z wynikami sondażu pracowni Opinia24.

Trzecia Droga i niepokojące wieści w nowym sondażu

Z nowego sondażu Opinia24 opublikowanego przez TVN24 wynika, że na prowadzeniu jest Koalicja Obywatelska z wynikiem – 34 proc. Drugie miejsce przypadło Prawu i Sprawiedliwości – 30 proc. Podium w tym przypadku zamyka Konfederacja — 13 proc.

Kolejne miejsce przypadło Lewicy Włodzimierza Czarzastego. Jej wynik to 8.2 proc. wskazań ze strony ankietowanych. Kolejny wynik należy do Trzeciej Drogi (Polska 2050 Szymona Hołowni i Polskie Stronnictwo Ludowe) — 7.8 proc – oznacza to, że połączone siły PL2050 i PSL nie tylko przegrywają w tej sytuacji z Konfederacją, lecz także z Lewicą.

Odpowiedź „inna partia” wskazało 1.4 proc. ankietowanych. Z kolei 5.4 proc. – nie wiem/trudno powiedzieć. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 12-15 listopada.

Źródło: wp, TVN24