Kandydat PiS na prezydenta. Zaskakujące wieści

Wybory prezydenckie odbędą się w następnym roku. Na ten moment trudno powiedzieć, kto będzie kandydatem na to stanowisko ze strony Prawa i Sprawiedliwości. W mediach pojawiło się nowe nazwisko potencjalnego polityka, którego mogłoby wystawić PiS. O kim mowa?

Wybory prezydenckie zostaną przeprowadzone w następnym roku. Ze względów prawnych nie może w nich wziąć udziału aktualnie urzędujący prezydent Polski Andrzej Duda, który wcześniej ubiegał się o ten urząd z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z tym przed PiS stoi bardzo ważne zadanie, aby wyłonić ze swojego środowiska kandydata, który ma największe szansę na wygraną. Jakie nazwiska przewijają się w tym kontekście?

Bardzo często w sondażach prezydenckich pojawia się Mateusz Morawiecki jako potencjalny kandydat partii Jarosława Kaczyńskiego na urząd prezydenta Polski.

W międzyczasie w gronie możliwych kandydatów PiS wskazywani są również: europoseł Beata Szydło, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, były minister edukacji Przemysław Czarnek, nowy europoseł Tobiasz Bocheński, Marcin Mastelarek z Kancelarii Prezydenta RP, europoseł Waldemar Buda i także Patryk Jaki.

To jednak nie wszystkie nazwiska. W oststnim czasie pojawiło się jeszcze jedno. Chodzi w tym przypadku o posła Prawa i Sprawiedliwości – Zbigniewa Boguckiego.

Kandydat PiS na prezydenta – nowe nazwisko

Z informacji „Gazety Polskiej” – potencjalnym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości może być poseł tej formacji politycznej, a mianowicie — Zbigniew Bogucki.

– Zbigniew Bogucki to czarny koń w wyścigu prezydenckim w PiS, o ile tak jak w 2015 roku partia zdecyduje się postawić na młodego, nieznanego szerzej posła i prawnika – twierdzi tygodnik. Jednak „GP” zastrzega, że do decyzji PiS w tej sprawie jeszcze daleko.

Poseł Bogucki ma 44 lata i jest posłem ze Szczecina. Od 2020 do 2023 roku był wojewodą zachodniopomorskim. Warto dodać, że według „Gazety Polskiej” w sytuacji wystawienia przez PiS znanego polityka największe szansę miałby mieć były szef MON – Mariusz Błaszczak.

Z wewnętrznych badań sondażowych ma bowiem wynikać, że najsłabiej z liderów PiS mobilizuje on elektorat przeciwnika – poinformowała w środę „Gazeta Polska”.

Źródło: Radio Zet, Gazeta Polska