Kandydat PiS na prezydenta. Padły ważne słowa

Zbigniew Bogucki według mediów ma być w gronie potencjalnych kandydatów Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Poseł PiS na ten temat wypowiedział się na antenie Telewizji Republika.

Wybory prezydenckie odbędą się w Polsce w następnym roku. Ich temat coraz częściej pada w krajowych mediach. Na ten moment żadna z największych polskich partii nie wskazała swojego kandydata, który stanąłby w wyścigu o Pałac Prezydencki.

W kontekście Koalicji Obywatelskiej największym faworytem do startu jest Rafał Trzaskowski, który pojawia się praktycznie w każdym sondażu dotyczącym tej kwestii.

Jednak w ostatnim czasie mówiono również o tym, że w wyborach mógłby wystartować aktualny szef Rady Ministrów Donald Tusk. Mimo wszystko premier niedawno poinformował, że nie zamierza walczyć o Pałac Prezydencki.

Z kolei w przypadku Prawa i Sprawiedliwości w gronie potencjalnych kandydatów na stanowisko prezydenta RP znalazł się między innymi Zbigniew Bogucki – aktualny poseł partii Jarosława Kaczyńskiego. Polityk na antenie Telewizji Republika wypowiedział się między innymi na temat przypuszczeń na temat jego ewentualnej kandydatury.

Zbigniew Bogucki o wyborach prezydenckich

— Będę w tej kampanii nie tylko pracował, ale harował, by wygrał kandydat Zjednoczonej Prawicy, kimkolwiek on będzie. Musimy wybrać takiego kandydata, który z jednej strony zmobilizuje elektorat PiS, bo to jest fundament, a z drugiej strony będzie miał zdolność, by umieć trafić do wyborców Konfederacji, mniejszych wyborców prawicowych, bo tu będzie się liczyć każdy głos, ale też do wyborców chociażby Polski 2050 czy PSL – powiedział w „Politycznej kawie” Tomasza Sakiewicz Zbigniew Bogucki, poseł PiS.

Polityk odniósł się do medialnych plotek na temat brania jego osoby pod uwagę w roli możliwego kandydata PiS na prezydenta w przyszłorocznych wyborach.

— Ja do tych informacji podchodzę z pokorą i spokojem. Pokory mnie uczyli rodzice, życie nie raz nauczyło mnie też pokory. Ja wiem jedno, w tej kampanii, która jest przed nami, zadecydują się losy Polski na dłuższy czas. Jeśli byłby prezydent wywodzący się obozu dzisiaj rządzącego, to ten walec ideologiczny, miażdżący inwestycje, suwerenność, przejedzie po Polsce i będzie to niesłychanie trudno odbudowywać, o ile będzie to możliwe – powiedział Bogucki w TV Republika.

— Będę w tej kampanii nie tylko pracował, ale harował, by wygrał kandydat Zjednoczonej Prawicy, kimkolwiek on będzie. Musimy wybrać takiego kandydata, który z jednej strony zmobilizuje elektorat PiS, bo to jest fundament, a z drugiej strony będzie miał zdolność, by umieć trafić do wyborców Konfederacji, mniejszych wyborców prawicowych, bo tu będzie się liczyć każdy głos, ale też do wyborców chociażby Polski 2050 czy PSL.

Źródło: Niezależna