Głośna dymisja. Sensacyjne nowe informacje

Szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie na antenie radia RMF FM wypowiedział się na temat głośnej dymisji gen. Artura Kępczyńskiego. O odwołaniu w tym tygodniu poinformował MON za pośrednictwem swoich kanałów informacyjnych.

Ministerstwo Obrony Narodowej w czwartek — 9 stycznia – za pośrednictwem swojego konta na portalu społecznościowym X przekazało komunikat dotyczący decyzji ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych generała Artura Kępczyńskiego.
Szef MON postanowił odwołać Kępczyńskiego.

— Informujemy, że 9 stycznia 2025 r. decyzją Ministra Obrony Narodowej Szef Inspektoratu Wsparcia gen. dyw. Artur Kępczyński został odwołany ze stanowiska – poinformował rzecznik resortu obrony narodowej za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Z kolei na stronie gov.pl poinformowano, że czasowe pełnienie obowiązków Szefa Inspektoratu zostało powierzone gen. bryg. Piotrowi Wagnerowi.

— Informujemy, że 9 stycznia 2025 r. decyzją Ministra Obrony Narodowej Szef Inspektoratu Wsparcia gen. dyw. Artur Kępczyński został odwołany ze stanowiska. Jednocześnie czasowe pełnienie obowiązków Szefa Inspektoratu zostało powierzone gen. bryg. Piotrowi Wagnerowi – czytamy w komunikacie MON.

Władysław Kosiniak-Kamysz o dymisji Kępczyńskiego

Szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie na antenie radia RMF FM wypowiedział się na temat głośnej dymisji gen. Artura Kępczyńskiego.

Głośna dymisja, która obiegła media w tym tygodniu ma mieć związek z zaginięciem co najmniej kilkudziesięciu min przeciwczołgowych, które miały przez 10 dni podróżować pociągiem po Polsce.

— Nadzór cywilny w tej sprawie odegrał kluczową rolę, bo uruchomiliśmy wszystkie procedury. Najpierw procedury zabezpieczające, procedury wyjaśniające, naprawiające działania związane z przygotowaniem, z przeszkoleniem, wysłaniem odpowiednich kontroli i wyciągnięte wniosków personalnych – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w Porannej rozmowie w RMF FM.

Kosiniak-Kamysz powiedział również w trakcie rozmowy z Tomaszem Terlikowskim, że od kiedy dowiedział się o sprawie do momentu dymisji generała upłynęło kilka miesięcy.

— Były wyciągnięte konsekwencje, które pan generał miał wyciągnąć. Uważam jednak, że można było zrobić więcej, dlatego też ta ostateczna decyzja dotyczyła już szefa Inspektoratu – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

— Nazwisko nowego szefa Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych poznamy dziś bądź w poniedziałek lub wtorek. Będę dziś rozmawiać z jednym z kandydatów. To będzie generał z doświadczenie – poinformował szef MON.

Źródło: RMF FM