Fatalne wieści dla Gronkiewicz-Waltz
Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez media wynika, że Parlament Europejski nie otrzymał informacji, kto ma zastąpić Marcina Kierwińskiego. Tą osobą miała być była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, lecz polskie władze miały nie przekazać tej informacji.
Z dalszych nieoficjalnych informacji wynika, że w tej sytuacji Gronkiewicz-Waltz nie może objąć mandatu – podał portal „Onet” powołując się na Polską Agencję Prasową. Głos w tej sprawie zabrała sama była prezydent Warszawy w rozmowie z wspomnianym portalem.
— Nie, nie zmieniłam decyzji. Nadal chcę objąć mandat europosła, bo tego chcieli moi wyborcy — zapewnia w rozmowie z Onetem Hanna Gronkiewicz-Waltz.
— To nie jest typowa sytuacja. Obowiązują odpowiednie procedury. Najpierw musi zostać wygaszony mandat Marcina Kierwińskiego. I on formalnie musi mieć określony czas na ewentualne odwołanie od tej decyzji.
Dopiero potem mandat może objąć osoba, która ma go zastąpić. Ja nie złożyłam jeszcze oświadczenia, bo formalnie nie mogłam jeszcze tego zrobić. Ta procedura nie została jeszcze zakończona — przekonuje Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Co z mandatem Hanny Gronkiewicz-Waltz?
Mandat Marcina Kierwińskiego wygasł 26 września. Były szef resortu spraw wewnętrznych objął niedawno stanowisko pełnomocnika rządu ds. odbudowy po niedawnych powodziach, które dotknęły Polskę we wrześniu bieżącego roku.
Według nieoficjalnych informacji podanych przez media, które opierają się na źródłach Polskiej Agencji Prasowej – decyzja w sprawie wygaśnięcia jego mandatu zostanie ogłoszona przez przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertę Metsolę w trakcie najbliższego posiedzenia PE. Jednak, jak przekazano, nie zostanie podjęta decyzja, kto go zastąpi.
– PE nie otrzymał jeszcze żadnych informacji na temat zastępującego posła. Jak zawsze to do władz krajowych należy powiadomienie o nazwisku osoby zastępującej europosła – poinformowało PAP jedno z unijnych źródeł.
Według Kodeksu wyborczego — to marszałek Sejmu zawiadamia kolejnego kandydata z tej samej listy, który w wyborach otrzymał kolejną największą liczbę głosów, o przysługującym mu pierwszeństwie do objęcia mandatu.
Po powzięciu takiej informacji przez kandydata, jest on zobowiązany do złożenia oświadczenie o przyjęciu mandatu w ciągu tygodnia. Brak oświadczenia jest interpretowany jako zrzeczenie się przysługujących praw.
Jednak z dalszych informacji wynika, że sytuacja ma być zawieszona. Jak podają w tej sprawie polskie media — polskie władze nie przekazały jeszcze niezbędnych dokumentów do Parlamentu Europejskiego, co uniemożliwia formalne objęcie stanowiska przez Gronkiewicz-Waltz.
Źródło: Onet, WP