Dziennikarz mocno do Myrchy. Zaskakujące słowa [FOTO]

Dziennikarz Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych do wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy. Jednak wpis znanego dziennikarza brzmi dosyć enigmatycznie.

Kinga Gajewska i jej mąż Arkadiusz Myrcha zyskali rozgłos w mediach za sprawą między innymi sprawy dotyczącej dopłat do mieszkania. Na tym jednak rozgłos wokół pary parlamentarzystów nie zakończył się.

Po tej sytuacji prędko, niektórzy dziennikarze zainteresowali się także wydatkami posłanki Koalicji Obywatelskiej i jej męża w ramach funduszu na prowadzenie biur poselskich. Poruszono także temat darowizn. Media informują, że Kinga Gajewska ze sporym opóźnieniem miała uzupełnić rejestr korzyści.

— Po wyjściu na jaw tych informacji Kinga Gajewska „przypomniała sobie” o darowiznach i nagle uzupełniła rejestr korzyści. Jednocześnie dziennikarze ustalili, że Arkadiusz Myrcha w swoim rejestrze pominął majątek żony – czytamy na wp.pl.

Arkadiusz Myrcha i Szymon Jadczak

W tym tygodniu za pośrednictwem mediów społecznościowych do ministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy zwrócił się dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak, który zamieścił dość enigmatycznie brzmiący wpis.

— Panie ministrze @ArkadiuszMyrcha, naprawdę nie przystoi… Nawet nie wiem, jak nazwać to, co Pan robi. cc: @Adbodnar @MS_GOV_PL – napisał dziennikarz oznaczając jednocześnie w swojej publikacji także ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara i także profil ministerstwa sprawiedliwości.

Jednak nie wiadomo dokładnie z jakiego powodu dziennikarz zdecydował się na opublikowanie na swoim profilu takiego wpisu i do czego dokładnie miałby się on odnosić. W tej kwestii można na ten moment tylko domniemywać, że być może chodzi o ostatnie wydarzenia wokół wiceministra sprawiedliwości i jego żony.

Źródło: Media Społecznościowe