Niebywały ruch Dudy. Giertych tego się nie spodziewał
Prezydent Andrzej Duda postanowił poprzeć w tegorocznych wyborach prezydenckich prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego. Głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
Andrzej Duda wystąpił dziś na konwencji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, deklarując, że to właśnie Karol Nawrocki jest kandydatem, na którego odda swój głos.
– Te wybory muszą być wygrane przez Polskę uczciwą, demokratyczną, Polskę, która odrzuca cynizm i draństwo. Zróbcie to! (…) Ja Andrzej Duda mający takie samo prawo iść do wyborów, jak wy, zagłosuję na Karola Nawrockiego, bo wierzę, że to człowiek, który będzie czynił wszystko, by Polska była państwem uczciwym, silnym na arenie międzynarodowej, który będzie budował relację atlantycką, który będzie politykiem mądrym – mówił prezydent.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że tak jak ja miałem to poczucie, że w tym aspekcie jestem powołany i realizuję to dzieło, rozpoczęte przez prof. Lecha Kaczyńskiego, a tak gwałtownie przerwane jego śmiercią w Smoleńsku, że to dzieło musi być kontynuowane przez kolejnego następcę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wiem, że ten następca jest i będzie dzisiaj tutaj na tej sali. Dlatego przyjechałem tutaj, żeby powiedzieć dwie rzeczy – nie tylko Karol musisz, bo to już powiedziałem panu doktorowi Karolowi Nawrockiemu przed chwilą, zresztą też i wcześniej. Stoję tutaj, by powiedzieć – Wy musicie się zmobilizowąć, tak jak zmobilizowaliście się w 2015 roku, a potem w 2020 roku – mówił Andrzej Duda.
Roman Giertych o decyzji prezydenta
Głos w tej sprawie za pośrednictwem mediów społecznościowych zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych. Polityk KO decyzję głowy państwa określił jako „Paniczny ruch”, który ma być w jego ocenie „podyktowany strachem przed odpowiedzialnością”.
— Paniczny ruch Dudy jest podyktowany strachem przed odpowiedzialnością – napisał Roman Giertych, który w kolejnym swoim wpisie napisał: — Poparcie Dudy dla kandydata PiS w wyborach europejskich zaskutkowała jego przegraną. Tu będzie tak samo – czytamy.
Wybory prezydenckie już w następnym miesiącu — 18 maja Polacy udadzą się do lokali wyborczych, aby dokonać wyboru spośród 13-stu zgłoszonych kandydatów.
Jeżeli w pierwszej turze nie dojdzie do rozstrzygnięcia, to 1 czerwca przeprowadzona zostanie druga tura, w której zawalczą dwaj kandydaci z największym poparciem z tury pierwszej.
Źródło: Media Społecznościowe