Dramat Romanowskiego. Druzgocące słowa byłego ministra

Marcin Romanowski przeżywa żałobę po śmierci swojego ojca. Polityk opublikował list, w którym bezpośrednio odniósł się do informacji na ten temat. Ze strony byłego ministra sprawiedliwości popłynęły bardzo mocne słowa pod adresem mediów.

Przed zeszłorocznymi Świętami Bożego Narodzenia media obiegła informacja dotycząca decyzji władz Węgier, które udzieliły byłemu polskiemu wiceministrowi sprawiedliwości azylu politycznego. Komunikat w tej sprawie na portalu X opublikował wówczas pełnomocnik Marcina Romanowskiego – mecenas Bartosz Lewandowski.

— Rząd Węgier uwzględnił wniosek posła @MarcinRoma19996 i udzielił mu ochrony międzynarodowej na podstawie ustawy o prawie azylu z 2007 r. w związku z podejmowaniem przez polski rząd i podległą mu @PK_GOV_PL działań naruszających jego prawa i wolności – napisał w pierwszej części swojego wpisu na X mecenas Bartosz Lewandowski.

Przypomnijmy, że Marcin Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Przez pewien czas służby nie mogły ustalić jego miejsca przebywania.

Marcin Romanowski i śmierć ojca

W mediach pojawiła się informacja o śmierci ojca Marcina Romanowskiego. Pogrzeb według „Fakt-u” ma się odbyć w poniedziałek 7 kwietnia. Głos w sprawie zabrał wczoraj pełnomocnik podejrzanego, a sam Romanowski napisał specjalny list, który przekazał redakcji Telewizji wPolsce24. Były wiceminister sprawiedliwości nie będzie uczestniczył w pogrzebie. Polityk napisał o mediach, które mają nachodzić jego bliskich.

— U taty pojawiły się w grudniu bardzo poważne problemy neurologiczne. Mimo wieku i problemów zdrowotnych był twardym człowiekiem i nie pokazywał po sobie, ale oczywiście ta cała nagonka na mnie, mówiąc najdelikatniej, nie pozostała bez związku z jego stanem. Do tego nachodzenie w domu przez funkcjonariuszy z polskojęzycznych niemieckich mediów, to wyjątkowo ohydne, że nawet po śmierci taty, nadal włażą z butami w czyjeś życie rodzinne – napisał Marcin Romanowski.

Źródło: Wirtualna Polska