Czarnek boleśnie o Żurku. Minister na długo zapamięta te słowa
Przemysław Czarnek niedługo po powołaniu Waldemara Żurka na nowego ministra sprawiedliwości zabrał głos na jego temat w wywiadzie dla Onet-u, gdzie nie szczędził surowych słów pod adresem byłego sędziego z Krakowa.
Pod koniec lipca doszło do zapowiadanej od dłuższego czasu rekonstrukcji Rady Ministrów. Premier Donald Tusk przedstawił nowych członków swojego gabinetu. W skład rządu weszli: Marcin Kierwiński (minister spraw wewnętrznych i administracji), Miłosz Motyka (minister energii), Stefan Krajewski (minister rolnictwa), Wojciech Balczun (minister aktywów państwowych), Jakub Rutnicki (minister sportu), Jolanta Sobierańska-Grenda (minister zdrowia), Maciej Berek (minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu), oraz Marta Cienkowska (minister kultury).
Na swoich stanowiskach pozostali m.in.: wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, minister edukacji Barbara Nowacka, minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych i członek Rady Ministrów.
W resorcie sprawiedliwości Adama Bodnara zastąpił sędzia Waldemar Żurek, związany dotychczas z Sądem Okręgowym w Krakowie.
Przemysław Czarnek o Żurku
Przemysław Czarnek niedługo po powołaniu Waldemara Żurka na nowego ministra sprawiedliwości zabrał głos na jego temat w wywiadzie dla Onet-u, gdzie nie szczędził surowych słów pod adresem byłego sędziego z Krakowa.
— Można być sędzią, ale pojęcie o prawie można mieć blade, albo żadne. To [Waldemar Żurek] zwykły aspirant polityczny lewicy, a nie sędzia. To, co on wygadywał, te bzdury na temat Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, ale też roli Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jest nie do przyjęcia – mówił dla Onet Przemysław Czarnek.
— Pod tym względem Adam Bodnar był dużo lepszym prawnikiem. Stosowanie prawa oczywiście było na fatalnym poziomie, natomiast prawnikiem był dużo lepszym, więc nie spodziewam się niczego dobrego po Ministerstwie Sprawiedliwości — mówi w rozmowie z Onetem poseł PiS.

Źródło: Onet