Co z Czarnkiem? Sensacyjne słowa

Wybory prezydenckie odbędą się w Polsce następnym roku. Na ten moment nie jest znany kandydat Prawa i Sprawiedliwości. W ostatnim czasie w tym kontekście wymieniany był między innymi były minister edukacji Przemysław Czarnek. Teraz wspomniany polityk zabrał głos na temat ewentualnego startu w walce o Pałac Prezydencki.

Wybory prezydenckie odbędą się w 2025 roku. Na ten moment oficjalnie za rok o Pałac Prezydencki zawalczą: Sławomir Mentzen z Konfederacji i Szymon Hołownia z Trzeciej Drogi.

W przypadku Koalicji Obywatelskiej kandydat tej formacji ma zostać wyłoniony w prawyborach, w których wezmą udział: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Wciąż trudno wskazać, kto będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości. Do tej pory w tym kontekście często padało nazwisko byłego premiera Mateusza Morawieckiego, byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego, europosła Tobiasza Bocheńskiego, czy najgłośniej w ostatnim czasie – Przemysława Czarnka.

To właśnie były minister edukacji teraz zabrał głos na temat możliwości startu w wyborach w rozmowie z portalem „wPolityce”.

Przemysław Czarnek i wybory prezydenckie

Przemysław Czarnek był pytany, czy jest gotowy na to, aby wystartować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Polityk PiS odparł, że na ten moment nikt mu startu nie proponował.

— Nikt mi tego ostatecznie nie proponował, zatem trudno mówić o gotowości – mówił Czarnek. Następnie został zapytany o to, czy zgodziłby się, gdyby taka propozycja zostałaby mu złożona.

— Jeśli wyniki pogłębionych badań, które spływają teraz do centrali PiS-u, wskażą na to, że to ja byłbym kandydatem PiS-u, który miałby największe szanse na zwycięstwo w wyborach prezydenckich, to oczywiście podejmę rękawicę. Taki pociąg odjeżdża tylko raz, a tu chodzi o Polskę – odparł Przemysław Czarnek.

Źródło: wpolityce.pl