Będzie sensacyjna dymisja? Polityczna burza

Władysław Kosiniak-Kamysz powinien podać się do dymisji? Chodzi o sytuację w tego tygodnia z miejscowości Osiny w województwie lubelskim, gdzie zostały znalezione resztki rozbitego drona. Mocne słowa na temat szefa MON padły ze stron PiS.

W nocy z wtorku na środę w miejscowości Osiny w województwie lubelskim doszło do tajemniczego zdarzenia. Mieszkańcy informują, że tuż przed północą zauważyli silny rozbłysk na niebie, po którym nastąpił głośny wybuch. Nowe informacje w tej sprawie przedstawił portal Polast News.

– „Siedząc na tarasie chwilę przed północą, nagle rozbłysło światło i słychać było potężny huk. Strach był tak duży, że aż moja bratowa się popłakała” – relacjonowała jedna z mieszkanek.

Według innych świadków, eksplozja była na tyle silna, że jej skutki odczuwano w całej okolicy.

– „Mieszkam kilometr dalej, a wybuch było słychać w całej wsi. Znajomi pięć kilometrów stąd też go słyszeli. Ludziom powybijało szyby, a później w powietrzu czuć było smród siarki i spalenizny” – opowiadał inny mieszkaniec Osin.

Dymisja Władysława Kosiniaka-Kamysza? Mocne słowa z PiS

Radio Zet o szefa MON zapytało posła Bartosza Kownackiego z PiS. Polityk twierdzi, że reakcja rządzących jest „dramatyczna”. Poseł PiS przypomina słowa  Władysława Kosiniaka-Kamysza po historii rakiety pod Bydgoszczą.

— Wówczas Władysław Kosiniak-Kamysz żądał dymisji ministra Błaszczaka – mówi polityk. – Albo przeprosi za grę polityczną wówczas, albo poda się do dymisji – dodaje Bartosz Kownacki.

Na słowa byłego wiceministra zareagowała Agnieszka Pomaska z PO, która twierdzi, że „dziś mamy transparentność i działania”.

— Pamiętamy jak obiektów latających nad Polską nie szukano, kiedy ministrem obrony był Mariusz Błaszczak – przypomina, i ocenia, że politycy PiS „powinni raczej spalić się ze wstydu”.

W tym momencie nie ma wniosku o odwołanie szefa MON. Nie jest jednak wykluczone, że może on zostać przygotowany w najbliższym czasie.

Źródło: Radio Zet